Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

środa, 17 sierpnia 2016

Park Skaryszewski w Warszawie

Park Skaryszewski im. Ignacego Jana Paderewskiego to jeden z większych obszarów zieleni miejskiej po prawej stronie Wisły. Popiersie patrona wita nas przy wejściu do Parku od strony Ronda Waszyngtona. 


Teren położony w sąsiedztwie Stadionu Narodowego ograniczony jest Al. Waszyngtona, Al. Zieleniecką, ul. Międzynarodową i Jeziorkiem Kamionkowskim (od północy). 


Zajmuje powierzchnię 58 hektarów. Powstawał w latach 1905 - 1916. Od 1973 roku ten park krajobrazowy figuruje w rejestrze zabytków. 


Centralna aleja Parku obsadzona jest tysiącami kwiatów, wśród których dominują begonie. W głębi Parku przy tej samej alei znajdziemy kilka okazów starych i dużych cisów.


Jak przystało na park krajobrazowy w popularnym wśród warszawiaków Skaryszaku rośnie mnóstwo ciekawych i pięknych drzew. Są tu świerki, klony, modrzewie, dęby, wierzby, jesiony i wiele, wiele innych. W sumie rośnie tu ok. 280 gatunków drzew i krzewów. 

 

Obok rosarium możemy podziwiać olbrzymie magnolie. Muszę koniecznie tu przyjechać w okresie ich kwitnienia. 


W parku znajdziemy kilka ciekawych pomników i rzeźb. W centralnej jego części napotkamy na pomnik Edwarda M. House'a. Ten amerykański dyplomata i polityk był doradcą Prezydenta Wilsona. Odpowiadał m.in. za opracowanie paktu Ligi Narodów.


W rosarium napotkamy natomiast "Tancerkę".


W miejscu tym nie może oczywiście zabraknąć róż. Ich słodki zapach dochodził już z odległości wielu metrów. 


A obok rosarium możemy sobie spocząć na  designerskiej ławce. Odpoczynek umili nam zapach róż... albo książka czy dyskusja z napotkanym właśnie gościem Parku.


W jednym z zakątków Parku zauważyłem bluszcz pospolity i glicynię.


Woda jest bardzo ważnym elementem tego miejsca. W Parku Skaryszewskim od północy dominuje Jeziorko Kamionkowskie, ale są tu też Stawy Kacze oraz Staw na Kosku.


Niedaleko wejścia od strony ul. Międzynarodowej napotkamy przepiękną kaskadę.


Po Parku biegają wiewiórki. Nie boją się ludzi i podchodzą żeby dostać upragniony pokarm. Niestety na potrzeby uwiecznienia zwierzaka musiałem to rude maleństwo oszukać. Wiewiórka nie była zbyt zadowolona.


Park Skaryszewski jest wspaniałym miejscem na spędzenie wolnego czasu. Jest tu dużo zieleni, wśród której znajdziemy przepiękne okazy drzew. Jedno czego mi tu brakuje to liściaste rośliny zimozielone. Skoro są tu magnolie pochodzące z Azji to czemu brak jest różaneczników, ostrokrzewów, pierisów czy trzmielin?

Mimo tego gorąco polecam odwiedziny tego ciekawego miejsca położonego tak naprawdę w centrum miasta.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

8 komentarzy:

  1. Woda i zieleń to obowiązkowe połączenie w duzym parku. Tamtejsze jezioro jest jednak naprawdę spore. Bylem tylko w poludniowo zachodniej czesci parku. To wielka szkoda, ze prawie nie ma tam zimozielonych liściastych. Mozliwosci klimatu Mazowsza, a zwlaszcza warszawy sa wystarczająco duze do np. Rozanecznikow, bez okrywania i wielu zabiegów pielegnacyjnych. U mnie w rodzinnym miescie robia nowe tereny zielone, ciekawe ile bedzie zimozielonych roslin. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, tym bardziej, że miejsca tam nie brakuje. Większość odmian różaneczników u nas nie przemarza, nawet beż osłony. Ciekaw jestem jak zmieni się zieleń w Garwolinie :-) W mojej okolicy też zmieniają się tereny publicznej zieleni i ku mojej radości sadzi się coraz więcej różnych liściastych roślin zimozielonych :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. A wiesz zainspirowałeś mnie żeby tam się wybrać ale też żeby jeszcze raz wyszukać przedwojenny spis roślin z tego parku, może były zimozielone?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się:-) Ciekaw jestem czy jakieś liściaste zimozielone tam rosły kiedyś. Teraz ostał się jedynie bluszcz pospolity. A warunki dla różaneczników, pierisów, kalin sztywnolistnych i Pragense, trzmielin czy nawet bluszczy kolchidzkich są tam idealne. No i brakuje Profesora Senety :-) Serdeczności!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Tak, wiewiórki w paru są bardzo przyjazne :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  4. Andrzeju w czasie następnej wizyty musisz odnaleźć wiekowe miłorzęby, kłęki kanadyjskie, cypryśnik błotny i orzesznik gorzki. W razie czego służę wskazówkami :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie!!! Dziękuję za informację :-) Z przyjemnością pospaceruję w miłym towarzystwie :-)

      Usuń