Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

piątek, 21 sierpnia 2015

Susza, straszna susza!

Ostatnie tygodnie, a nawet miesiące to okres długotrwałej suszy. Niewiele pomagają słabe, przelotne opady. Kilka dni temu nad Polską przeszły nawałnice. W mojej okolicy nie spadła niestety nawet kropla wody. Podlewanie utrzymuje rośliny przy życiu, ale ich wegetacja jest wyraźnie spowolniona. Prognozy też nie są zbyt pomyślne. Być może w przyszłym tygodniu pojawią się opady, ale raczej nie będą one w stanie nadrobić wielotygodniowych zaległości. Wysycha nawet Wisła, której stan bije kolejne rekordy minimum. Z drzew liście lecą tak, jakby była to już jesień.


Do suszy dołączają jeszcze choroby drzew oraz szkodniki. W oczku codziennie zbierają się opadające liście dębu, który został zaatakowany przez mączniaka. 


Kasztanowiec od kilku już lat atakowany jest przez szrotówka. Staram się walczyć z tym robalem i już myślałem, że w tym roku uda mi się z nim wygrać. Nic jednak bardziej mylnego. 


Drzewo praktycznie już prawie nie ma liści.


Wczorajszy wiatr pozrzucał kolejne. A trzeba je systematycznie zbierać gdyż są one idealnym magazynem dla larw szrotówka. 


Trawa schnie w oczach i nie pomaga jej nawet dosyć intensywne podlewanie. Jeśli dalej będzie tak sucho to najprawdopodobniej wiosną będę zakładał nowy trawnik.



Niestety człowiek jeszcze nie wygrał z naturą. Przykro jest jednak kiedy patrzy się jak roślinność w oczach marnieje. Mam nadzieję, że całą praca w ogrodzie nie pójdzie na marne i że jesienią trawnik chociaż trochę odżyje. W tej chwili niestety nie ma nawet za bardzo czego kosić. A kosiarka służy bardziej do zbierania liści z murawy niż go jej koszenia. 

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga! Na pewno będę Państwa informował na bieżąco o tym, co dzieje się w ogrodzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz