Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: Nieczynne

Tel. 605 490 480

środa, 2 sierpnia 2017

Trawnik latem

Na pewno zgodzicie się ze mną, że trawnik to jeden z najważniejszych elementów decydujących o urodzie ogrodu. Pomimo panującej od kilku lat mody na trawniki typu "łąka" czy też dziko rosnące naturalne trawy i kwiaty, wciąż jestem zwolennikiem ładnie przystrzyżonej, zielonej murawy. Dlaczego? Być może dlatego, że w mojej okolicy jest mnóstwo różnych mniejszych i większych łąk i naturalnych stanowisk, gdzie różnego rodzaju owady i zwierzątka mogą bez problemów znaleźć nektar czy pożywienie. Poza tym lubię porządek. Uwielbiam wręcz taki równiutki trawnik, a obecność mniszka lekarskiego (mleczu) czy też innych koniczynek doprowadza mnie do białej gorączki. Kiedyś uwiodły mnie angielskie trawniki. No ale tam panuje zupełnie inny klimat. 


Wbrew pozorom utrzymanie trawnika wcale nie jest łatwe. Szczególnie jeśli mieszkamy w miejscu zalesionym i pełnym cienia, gdzie znacznie lepiej i szybciej od trawy rośnie... mech. W takich warunkach najlepiej sprawdzą się trawniki zakładane z mieszanek nasion traw parkowych, które mają znacznie mniejsze wymagania świetlne. jakie to odmiany? Tego dowiecie się z mojej strony internetowej, informacji szukajcie w zakładce TRAWNIK


Latem trawniki wymagają szczególnej pielęgnacji. Jeśli jest sucho murawę należy regularnie podlewać. najlepiej robić to wcześnie rano. Jeśli macie system nawadniania ustawcie go tak, aby uruchomił się przed wschodem słońca. Jeśli, podobnie jak ja podlewacie trawniki ręcznie zróbcie to dopiero wtedy kiedy słońce nie będzie już zbyt mocno nagrzewać murawy.

Trawniki wymagają też regularnego zasilania. Można do tego stosować nawozy o przedłużonym działaniu lub zwykłe. 

Nie zapomnijcie o regularnym usuwaniu chwastów z trawnika. Jeśli to przegapicie za jakiś czas może okazać się, że wasz trawnik w części stanie się poletkiem koniczynek, mleczy i innych chwastów.


Trawnik wymaga także regularnego koszenia. Latem, przy umiarkowanych temperaturach murawę skracamy co kilka dni, zależnie od tempa wzrostu trawy. Po skoszeniu powinna mieć ona wysokość ok. 3-5 cm. W okresie upałów lepiej jest skosić trawę troszkę wyżej, tak aby miała ona o ok. 1 cm więcej niż po wiosennym czy jesiennym koszeniu. Dzięki temu zmniejszymy parowanie wody z podłoża.


Zadbajcie o odpowiedni sprzęt do koszenia. Pamiętajcie także, że noże kosiarki powinny być ostre i nie postrzępione. W przeciwnym wypadku kosiarka będzie trawę rwać i szarpać, a nie ścinać. A to doprowadzi trawnik do żółknięcia i co za tym idzie nieładnego wyglądu. 

Życząc Wam wspaniałych, gęstych zielonych dywanów serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

6 komentarzy:

  1. Chciałabym mieć taki perfekcyjny trawniczek! Nasze trawniki przypominają raczej łąkę choć po skoszeniu nie jest najgorzej :)
    Przesyłam serdeczne pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku trawa ładnie rośnie bo jest dosyć wilgotno. Od kilku dni nie pada i wczoraj po koszeniu musiałem podlać murawę. Wilgoć i cień niestety sprzyjają rozwojowi mchu, który zaczyna pojawiać się w najbardziej zacienionych miejscach :-( Przyroda dba o to, żebym miał co robić ;-) Serdeczności Ewuniu!

      Usuń
  2. WZORCOWY TRAWNIK!!!!!
    Piętnaście minut temu przyszłam z warzywnika. Musimy wykopać kartofle ponieważ dobierają się do nich nornice robiące zapasy na zimę. I tak sobie teraz pomyślałam, że chętnie bym się na tym zielonym dywanie położyła i popatrzyła w niebo jak latają samoloty w kierunku lotniska.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tragedia z tymi nornicami. Coś okropnego. Trawnik jest mięciutki, a samolotów nie brakuje :-) Latają też helikoptery, te prawdziwe i te znad oczka wodnego czyli ważki :-) Niestety latają też komary :-( Serdeczności Lusiu!

      Usuń
  3. Andrzejku,
    potrzebuję Twojej pomocy. Przed chwilą otrzymałam komentarz i jest w nim słowo: - Walmarts -
    Przekopaliśmy wszystkie słowniki jakie mamy w domu i nie natrafiliśmy na taki wyraz.
    Wall - ścian (jednak tam jest przez 1 l, natomiast mart to targ, jarmark.
    Nie mam pojęcia, może upał źle na mnie działa.
    Pa: Lusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) A ja na kilka dni znikam :-) Ale wkrótce wrócę z naładowanymi akumulatorami :-) Serdeczności!

      Usuń