Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Keukenhof - kwiaty

Przedwczoraj (sobota 22 kwietnia) cały dzień spędziłem w ogrodzie Keukenhof w Lisse w Holandii. O podróży do tego pięknego kwiatowego raju marzyłem od dawna. W weekend marzenie się spełniło! Dziś zapraszam Was na pierwszą fotorelację z mojego wyjazdu. Tematem posta będą kwiaty, których w Keukenhof są miliony. W tym roku od 23 marca do 21 maja wiosenne kwiaty cebulowe władają "ogrodem kuchennym", bo tak można przetłumaczyć jego nazwę na polski. Keukenhof zajmuje powierzchnię 32 hektarów i jest największym na świecie ogrodem kwiatów cebulowych. Jest to również jedna z największych atrakcji turystycznych w Holandii. 


Ogród zrobił na mnie ogromne wrażenie. Biegałem alejkami jak wariat. Zrobiłem ponad 1000 zdjęć. Uśmiech nie schodził mi z twarzy. Cóż za radość. Momentami z wrażenia w oczach kręciły się łzy, a widząc kolejne rabaty z kwiatami na usta cały czas pchały się różne "ochy" i "achy". Przepiękne miejsce!


Jak podaje Wikipedia tereny dzisiejszego ogrodu stanowiły dawniej część posiadłości holenderskiej księżnej Jakoby z Bawarii (1401-1436), która w tej właśnie okolicy spędzała najwięcej swego czasu. Tutaj polowała, a przede wszystkim zbierała zioła do zamkowej kuchni. Stąd też nazwa Keukenhof – „ogród kuchenny”. Kiedy ok. 1830 r. poproszono Zochera, znanego architekta krajobrazu, o zaprojektowanie ogrodu. Ten, zainspirowany angielskim stylem kształtowania krajobrazu, stworzył podstawy dla dzisiejszego ogrodu. W 1949 r. grupa producentów i eksporterów cebulek, z inicjatywy ówczesnego burmistrza Leiden (Lejda), postanowiła wykorzystać ogród i zorganizować tu wystawę kwiatów na wolnym powietrzu, prezentującą najpiękniejsze odmiany. Od tego czasu wystawa taka organizowana jest w Keukenhof co roku. W ramach wystawy odbywa się "Parada kwiatowa" - przejazd platform z "rzeźbami" utworzonymi z kwiatów.
 

Pierwsza wystawa kwiatów odbyła się tutaj w 1950 roku. Od tej pory nieprzerwanie, co roku ogród zwiedzają miliony miłośników przyrody. Liczby nie kłamią. Od pierwszej wystawy Keukenhof odwiedziło ok. 55 milionów ludzi.  Atrakcją Keukenhof są też zmieniające się niemal co tydzień wystawy kwiatów w pawilonach: Oranje Nassau, Willem Alexander, warto czy Beatrix.
 

Kwitnące pola wokół Keukenhof, od lat można zwiedzać na rowerze, wyznaczonymi trasami. Nową atrakcja są „ciche łodzie”, wyposażone w elektryczne silniki, które są przyjazne dla środowiska, nie zakłócają spokoju i doskonale nadające się do pływania po sieci kanałów przecinających cebulowe pola. Wycieczka łodzią trwa około jednej godziny i pozostawia niezapomniane wrażenia. Tegorocznym tematem wiodącym wystawy jest "Dutch Design" czyli holenderskie projektowanie.


Zakochałem się w Keukenhof. Już wkrótce na blogu opublikuję kolejne posty poświęcone tamtejszym liściastym roślinom zimozielonym oraz storczykom. Wspaniała wystawa tych pięknych kwiatów powaliła mnie z nóg.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

18 komentarzy:

  1. Bajka! nie dziwię się wzruszeniom, tysiącom zdjęć i euforii. Pięknie jak w raju!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :-) Warto było jechać ponad 35 godzin w obie strony autokarem :-) I nawet plecy przez sekundę mnie nie zabolały :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Jak ja Ci zazdroszczę! Jakie kolory!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga, Ty nie zazdrość tylko bierz męża, wsiadajcie w samochód i do boju! Daleko nie jest, a wrażenia... Niezapomniane! Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Ziemski Eden. Nie jestem zaskoczona, że jesteś zakochany w Keukenhof.
    Wyjazdem trafiłeś w "10", teraz są najpiękniejsze kwiaty.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Lusiu! Jestem zachwycony, oczarowany... Nie przypuszczałem, że takie cuda istnieją na ziemi... A jednak! Te kolory dały mi energię i radość na następne kilka miesięcy :-) Teraz czas na azalie i różaneczniki :-) No i na Powsin zaczarowany ich kolorami :-) Serdeczności!

      Usuń
  4. Przepiękne kwiaty, gapię się w monitor jak zaczarowana. Pozdrawiam i czekam na kolejne, piękne fotografie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, bardzo dziękuję za miłe słowa :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  5. Nawet zdjecia zachwycające, co dopiero na żywo :-) Pewno tamtejsze zimozielone sa ogromniaste :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, już niedługo opublikuję na blogu zdjęcia tamtejszych liściastych roślin zimozielonych. Robią wrażenie :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  6. Cudowne miejsce...co roku zachwyca inaczej :)
    Pozdrawienia różnokolorowe zostawiam...;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Keukenhof to moje marzenie od lat! Jednak te tłumy widoczne na Twoich zdjeciach trochę przerażają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, że ludzi mnóstwo. Ale w ubiegłą sobotę były tam wyjątkowe tłumy, bo organizowano paradę kwiatów :-) Może w innym terminie nie ma tam takich tłumów. Faktem jest jednak, ze początek trzeciej dekady kwietnia to idealny czas na odwiedziny ogrodu :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  8. Keukenhof fascynuje mnie już od kilku lat. Mam nadzieję, że kiedyś będę mogła sama zobaczyć to wspaniałe miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogród jest niesamowity! Coś wspaniałego :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Cudo! Zrobił na mnie ogromne wrażenie :-)

      Usuń