Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

niedziela, 19 lutego 2017

Ciepło, kap, kap..

W ostatnią środę w mojej okolicy zapachniało wiosną. Ale czwartek mógł naprawdę zaskoczyć. Piękna pogoda, słońce i ciepło. Niewiarygodnie ciepło! Śnieg w oczach topnieje, ale nie wszędzie. Na trawniku leży śnieżno-lodowy pancerz. Żeby stopniał potrzebne będzie kilka lub nawet kilkanaście ciepłych dni. Szybkie topnienie wspomogą też ewentualne opady deszczu. Od dziś jednak znów zrobiło się chłodniej. Co prawda mrozy póki co nie  powrócą, ale nieprędko na termometrach zobaczymy 10 stopni. A tyle było u mnie we czwartek.


Z drugiej strony to dobrze, że nie będzie zbyt ciepło gdyż dłuższy okres z wysokimi jak na luty temperaturami mógłby zaburzyć czyli znacznie przyspieszyć proces wegetacji. A jeśli w połowie marca znów chwyciłby nawet lekki mróz?


 Co by się stało z pakami roślin? Lepiej o tym nie myśleć. Na razie cieszmy się z tego, że mrozy minęły, a dodatnie temperatury powoli aczkolwiek systematycznie rozpuszczają lodową pokrywę. W mojej okolicy w niektórych miejscach śnieg już prawie całkiem zniknął. Ale tu, w lesie wciąż jeszcze jest go dużo. Co roku jest to samo. Wszędzie dookoła już nie ma śniegu, a u mnie wciąż jeszcze leży.


Do Europy od południowego zachodu wkracza wiosna. W niektórych miejscach w Hiszpanii jest już ponad 20 stopni, nawet na zachodzie Polski notowane były ostatnio dwucyfrowe wartości temperatur. A gdzie jest najcieplej? Tego dowiecie się z poniższej mapki pochodzącej ze strony internetowej www.wetterzentrale.de


Wczoraj pod wieloma krzewami i na chodniku stała woda. Ziemia jest wciąż zamarznięta i woda z topniejącego śniegu nie ma jak wsiąknąć w glebę. 


Śnieg znika z naszego kraju. Jest to doskonale widoczne na zdjęciu satelitarnym pochodzącym ze strony internetowej www.sat24.com Białe obszary w centrum i na wschodzie Polski to właśnie śnieg. Tym razem nie są to chmury.


Co ciekawe śnieg najszybciej topnieje pod zimozielonymi krzewami liściastymi i iglastymi. I nic w tym dziwnego. Tam było go najmniej. Parasol z liści czy igieł nie przepuścił części opadów śniegu. Zatrzymały się one na koronach krzewów. I stopniały.

W ogrodzie śnieg powoli topnieje...


Czy to aby już przedwiośnie? Zobaczymy za parę dni.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz