Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

niedziela, 21 czerwca 2015

Pierwszy dzień lata

Dziś jest najdłuższy dzień w roku. Dokładnie o 18.38 słońce wejdzie w znak Raka, co oznacza początek astronomicznego lata. Pierwszy dzień kalendarzowego lata przypadnie na 22 czerwca. Poniedziałek więc będzie pierwszym dniem, kiedy przez całą dobę będzie już lato. 

Dzień potrwa dziś 16 godzin i 46  minut. Jest on dłuższy od najkrótszego dnia w roku o 9 godz. i 4 minuty. 

Pogoda chyba trochę zapomniała, że powinno być już bardzo ciepło. Co prawda na słońcu jest gorąco, ale w cieniu i w momentach kiedy nasza dzienna gwiazda chowa się za chmurami jest troszkę chłodnawo. Mamy wczesne popołudnie, a na termometrze ledwie jest 21 stopni. Do tego wieje jeszcze wiatr. Nie jest zbyt silny i na poziomie ziemi prawie go nie czuć, ale mimo wszystko zwiększa poczucie chłodu.




Wczoraj przed południem udało mi się skosić trawę. Synoptycy zapowiadali deszcze i burze, ale ich prognozy się nie sprawdziły. Przynajmniej nie u mnie. Gdzieś w okolicy grzmiało, podobno też padało. U mnie niestety tylko trochę postraszyło i spadło raptem kilka kropel deszczu. Jeśli dziś nie popada to wieczorem będę musiał podlać ogród.


 Gdy robiłem zdjęcia w ogrodzie krok w krok chodził za mną Dyzio.


W oczku wodnym widać odbicie dzisiejszego nieba. Trochę błękitu ale też sporo chmur. 


W oczku rośnie pałka wodna, którą w tym roku przesadziłem, dodając jej nowej ziemi. Oczywiście użyłem specjalnej gleby, przeznaczonej do roślin wodnych. 


Pałka zaczyna właśnie kwitną. W tym roku po raz pierwszy będzie mieć 2 kwiaty. Jak do tej pory co roku miała tylko jeden.


Z powodu panującej suszy niektóre liście brzóz zaczynają już powoli żółknąć i opadają. Czy to aby troszkę nie za wcześnie? 


Dyzio spacerując tuż za mną momentami skakał na pnie drzew i ostrzył sobie pazurki. 


W oczekiwaniu na wyższe temepratury już dziś zapraszam do lektury kolejnych postów na blogu. 
 

Już wkrótce opublikuję historię Willi Renata, o której mówiłem podczas tegorocznej edycji Festiwalu Otwarte Ogrody. Zaproszę również Państwa na kolejne wycieczki po słonecznej (ale momentami też pochmurnej) Italii. Dokończę cykl artykułów, w których opisują klimat największych polskich miast i aglomeracji oraz cykl poświęcony roślinom pochodzących z Dalekiego Wschodu. Nie zabraknie oczywiście ralacji z mojego ogrodu!

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

2 komentarze:

  1. Urokliwie, bardzo pożądnie i romantycznie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń