Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

czwartek, 3 kwietnia 2014

Róża pnąca - przycinanie


W moim ogrodzie rośnie tylko jedna róża. To odmiana Grand Award, piękna pnąca królowa ogrodów. Co roku pięknie i długo kwitnie. Tegoroczna zima jednak oszukała roślinę. Ciepły grudzień i pierwsza połowa stycznia spowodowały, że róża wypuściła pąki już na początku roku. Nagły spadek temperatury w drugiej połowie stycznia zniszczył je. I chociaż mrozy nie trwały długo to wystarczyły żeby pączki obumarły.


Sam krzew na szczęście nie przemarzł i zaczął wypuszczać nowe pączki na liście i nowe łodyżki.



Niestety musiałem przyciąć krzew i to dosyć mocno. Tak wyglądała róża Grand Award przed dokonaniem wczorajszych zabiegów pielęgnacyjnych.



Pomimo wielości odmian można wskazać podstawowe zasady cięcia wszystkich róż.

  1. Cięcia dokonujemy bardzo ostrym narzędziem (sekatorem), najlepiej powyżej zdrowego pąka w odległości ok. 0,5 cm. Miejsce cięcia można zabezpieczyć specjalną pastą lub maścią ogrodniczą, która uchroni roślinę przed chorobami grzybowymi.
  2. Obcinamy gałązki ponad pąkiem skierowanym na zewnątrz rośliny. Pozwoli to na rozkrzewienie się rośliny, doświetlenie i dotlenienie jej wnętrza, gdyż nowe gałązki rosnąć będą w kierunku zewnętrznym.
  3. Usuwamy zmarznięte, suche lub chore pędy. Tniemy gałązki aż do miejsca, gdzie są zdrowe i środek łodyżki jest żywo zielony.
  4. Termin cięcia – najlepiej dokonać tego zabiegu, gdy nie ma już zagrożenia dużymi spadkami temperatur. Niestety nie zawsze możemy przewidzieć wiosenne (występujące nawet w maju) przymrozki. Inną wskazówką mogą być nabrzmiałe i zaczynające się otwierać pąki. To oznaka, że już najwyższy czas na cięcie. 
Więcej informacji o cięciu tych pięknych krzewów możecie Państwo znaleźć Tutaj

Oto efekt mojej pracy. Cały kubełek gałązek.


Teraz róża wygląda niezbyt atrakcyjnie, ale mam nadzieję, że ostre cięcie spowoduje jej rozkrzewienie i piękne kwitnienie. Sznurki, którymi podwiązałem różę do bambusowych podpór i do altanki też nie są zbyt piękne, ale niedługo zakryją je liście róży.


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

5 komentarzy:

  1. MIAŁAM JAKĄŚ RÓŻĘ PNĄCĄ ALE W DONICY,CZY DLATEGO OBUMARŁA?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie przemarzłykorzenie, jak nie była zabezpieczona przed mrozem.

      Usuń
    2. Ewo, bardzo trafnie oceniłaś przyczyny obumarcia róży. Róże pnące należy sadzić w donicach mrozoodpornych i dobrze je zabezpieczyć na czas silnych mrozów. Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Zawsze zapominam o tym, że ma być to cięcie skierowane na zewnątrz. Ale róże jakoś sobie radzą.
    Ja jeszcze nie cięłam; zawsze tnę trochę później jak już widać co się uchowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Moja róża puszcza już nowe pąki. Rośnie w zacisznym miejscu więc ewentualne poranne przymrozki nie powinny jej zaszkodzić. Pozdrowienia!

      Usuń