Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

środa, 16 kwietnia 2014

Kaktusy mrozoodporne wiosną

Klimat Polski (strefy USDA 6A, 6B i 7A) pozwala na uprawę w gruncie kilku odmian kaktusów mrozoodpornych. Wielu osobom wydaje się to niemożliwe, ale sam przetestowałem 2 odmiany opuncji i wiem z doświadczenia, że nie były im straszne ani mrozy ani śnieg. Kaktusy te na zimę pozbywają się części wody przez co wiotczeją i opadają na powierzchnię. Teraz powoli uzupełniają wodę w członach dzięki czemu podnoszą się i znów zaczynają wyglądać bardzo egzotycznie i pięknie.

Pierwsza z odmian to opuncja Camanchica (Opuntia phaeacantha var. Camanchica). Kaktusy te przeżyły w moim ogrodzie już kilka zim, i poza sezonem 2011/2012, kiedy zima była prawie bezśnieżna i dosyć mroźna nie miały prawie żadnych uszkodzeń. Jedynie w 2012 roku kilka członów podgniło. Po obcięciu wymarłych pędów rośliny bez problemów wiosną wypuściły nowe człony.
 

Druga odmiana to opuncja Longispina (Opuntia phaeacantha var. Longispina). Rośnie u mnie od roku, ale znajomi mają tą odmianę w ogrodzie od kilku już lat i nigdy rośliny nie były uszkodzone przez śnieg czy mróz.


Żeby jednak móc uprawiać te kaktusy należy spełnić kilka warunków. Przede wszystkim trzeba je posadzić w miejscu słonecznym. Bardzo ważna jest gleba. Kaktusy te powinno się sadzić w dobrze przepuszczalnej i jałowej glebie, najlepiej w piasku zmieszanym z kamieniami. Podłoże musi być suche i lekko zasadowe. Dobrze jest posadzić je na małym pagórku, tak aby woda mogła bez problemów odpływać z ich sytemu korzeniowego.

Więcej informacji o kaktusach mrozoodpornych oraz o strefach mrozoodporności (m.in. USDA) w Polsce i w Europie znajdą Państwo na mojej stronie internetowej Zimozielony ogród

Serdecznie zapraszam do lektury bloga i wskazanej wyżej strony internetowej.

3 komentarze:

  1. Kaktusy mrozoodporne...?Ale mnie zaskoczyłeś:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jolu! Sam kiedyś byłem tym zaskoczony, ale okazało się, że bez problemów radzą sobie u nas w gruncie :) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Fajnie to wygląda...w Polsce. Nie wiedziałam, że to możliwe. Muszę spróbować. Do tej pory spotkałam się jedynie z agawami w donicach chowanymi na zimę. Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń