Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

wtorek, 29 kwietnia 2014

Ogród botaniczny w Pradze 2

Dziś zapraszam Państwa na drugą część spaceru po praskim ogrodzie botanicznym. To urzekające i piękne miejsce ma bardzo wiele do zaoferowania miłośnikom roślin. Ogród położony jest na wzgórzu, którego południowy stok obsadzony jest winoroślami. Z owoców produkowane jest lokalne wino.

W ogrodzie zachwyciło mnie wiele roślin. Co prawda z klonu nie wyprodukujemy wina (a przynajmniej ja nie znam receptury) to jednak kolory i kształty liści tych pięknych krzewów i drzew potrafią zawrócić w głowie.


W cieniu klonów ogrodu japońskiego znalazłem przepiękny dywan z runianki japońskiej. Ta zadarniająca i zimozielona krzewinka może być sadzona w miejscach, gdzie z powodu znikomej ilości słońca nie chce rosnąć trawa. 


Na pograniczu ogrodu japońskiego rosną wspaniałe kaliny praskie.Liście tego zimozielonego krzewu są mniejsze i bardziej błyszczące od kaliny sztywnolistnej. Krzew jest również gęściejszy i z powodzeniem może być sadzony na żywopłoty.


W ogrodzie ozdobnym oczy zwiedzających przyciągają kolorowe dywany z niskich i zadarniających kwiatków. 


Nieopodal rośnie "zagajnik" stworzony z sasanek.


W jednym z zakątków ogrodu ozdobnego posadzono mały lasek bambusowy. Rośnie tu sporo odmian mrozoodpornych i zimozielonych symboli dalekiego wschodu.


Na wzgórzu, w północnej części ogrodu założono półpustynny zakątek flory pochodzącej z Ameryki Północnej. Są tu wspaniałe juki...


oraz różne odmiany opuncji.



W ogrodzie nie brakuje również pięknych drzew i krzewów iglastych. Rośnie tu wiele odmian cisów, żywotników, cyprysów czy żywotnikowców japońskich.


Już wkrótce opublikuję kolejne posty ukazujące piękno przyrody w Pradze, w tym w tamtejszym ogrodzie botanicznym. Pokażę Państwu wspaniałe piwonie (peonie) oraz część ogrodu, która przeznaczona jest w znakomitej większości dla liściastych krzewów zimozielonych. Mamy wiosnę, więc sporo dzieje się również w moim ogrodzie oraz w jego okolicy. I o tym napiszę w kilku najbliższych postach.

Serdecznie zapraszam do lektury bloga!

2 komentarze:

  1. O ile sie nie myle to posiadam marna runianke. Musze ja przesadzic w zacienone miejsce to moze odzyje :). Pozdrawiam prawie zza płotu :) Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu! Dzięki za komentarz :) Runianka świetnie czuje się w cieniu. Bezpośrednie słońce raczej jej nie służy. Wtedy żółknie i słabo rośnie, robi się taka trochę wyblakła. Odmiana Variegata znosi lekko słoneczne miejsca, ale generalnie też woli półcień :) Pozdrowienia :)

      Usuń