Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

niedziela, 16 lutego 2014

Laurowiśnie w lutym

W moim ogrodzie rośnie mnóstwo liściastych roślin zimozielonych. Wśród nich są laurowiśnie. te bardzo popularne na zachodzie Europy krzewy są niezwykle atrakcyjne. Ich piękno najlepiej widoczne jest w okresie zimowym, kiedy inne krzewy i drzewa tracą liście. Mam 4 odmiany tych pięknych krzewów. Niestety nie każda jest odporna na niskie temperatury. Trzy z nich bez problemów zimują w gruncie. Z jedną mam od początku kłopoty i jestem już pewien, że będę musiał pozbyć się tych krzewów i na ich miejsce wsadzić inne, bardziej odporne odmiany albo inne gatunki roślin. Dziś opiszę pokrótce te odmiany. Więcej informacji o nich znajdziecie Państwo na mojej stronie internetowej www.zimozielonyogrod.pl

Zanim jednak przejdę do opisu roślin zapraszam Państwa do zapisania się do grona obserwatorów bloga. Można to zrobić tutaj:

Zachęcam również do polubienia na Facebook'u fanpage'a "Zimozielony ogród". Wystarczy kliknąć poniższy link, a następnie kliknąć "Lubię to": https://www.facebook.com/Zimozielonyogrodandrzejzawadzki

Wróćmy jednak do krzewów. Laurowiśnia wschodnia Caucasica (Prunus laurocerasus Caucasica) jest zimozielonym krzewem liściastym, dorastającym w łagodnym, morskim klimacie (Wielka Brytania, Belgia, Francja, itd.) do wysokości nawet 5 metrów, przy szerokości ok. 4m. W naszym klimacie raczej takich rozmiarów nie osiągnie, ale w dobrych warunkach dorosła roślina powinna mieć ok. 2-3 metry wysokości. Szerokość tych krzewów dochodzi do ok. 1,5 metra. Ma wzniesiony pokrój i rośnie dosyć szybko. Ta w moim ogrodzie ma obecnie ok. 140 cm.


Laurowiśnia wschodnia “Otto Luyken” (Prunus laurocerasus “Otto Luyken”) jest krzewem, dorastającym w łagodniejszym niż w Polsce klimacie do wysokości nawet 2-3 metrów. W naszych warunkach nie przekracza jednak wysokości 150 – 200 cm. Szerokość dorosłych krzewów dochodzi do ok. 1,5 metra. Jest to odmiana wyhodowana sztucznie w Niemczech. Rośnie dość powoli. Roczne przyrosty dochodzą do 15 cm. Krzewy (2 sztuki) rosnące w moim ogrodzie mają obecnie o. 40 cm. wysokości. 


Warto dodać, że obie odmiany rosną w moim ogrodzie od dwóch lat. To już ich druga zima. Nie były nigdy okrywane i póki co świetnie sobie radzą z nikimi temperaturami. 

Kolejna odmiana  to laurowiśnia wschodnia Herbergii (Prunus laurocerasus Herbergii). Jak podają różne źródła trzecia (po odmianach laurowiśni wschodniej Otto Luyken oraz Caucasica) najbardziej mrozoodporna odmiana tego krzewu.

Laurowiśnia wschodnia Herbergii jest krzewem dorastającym w łagodnym, morskim klimacie (Wielka Brytania, Belgia, Francja, itd.) do wysokości nawet 3 metrów, przy szerokości ok. 2m. W naszym klimacie raczej takich rozmiarów nie osiągnie, ale w dobrych warunkach dorosła roślina powinna mieć ok. 2 metry wysokości. Szerokość tych krzewów dochodzi w Polsce do ok. 1,5 metra. Ma stożkowaty i wzniesiony pokrój. Rośnie średnio szybko. Dwa egzemplarze tej niewątpliwie przepięknej rośliny mam w ogrodzie od ubiegłego roku. To ich pierwsza zima w Polsce. Oba krzewy mają teraz ok. 150 cm. wysokości.

Ostatnia odmiana to laurowiśnia wschodnia Rotundifolia (Prunus laurocerasus Rotundifolia). To jedn z popularniejszych za zachodzie kontynentu odmian. Dorasta nawet do ponad 5 metrów wysokości. Niestety w warunkach klimatycznych środkowej Polski roślina ta przemarza. Liście, nawet te przykryte śniegiem brązowieją i opadają. A szkoda bo to naprawdę bardzo urokliwe rośliny świetnie nadające się w cieplejszym klimacie na żywopłot.

Tak wyglądały laurowiśnie Rotundifolia w 2011 roku.


A tak wyglądają dzisiaj. Zima 2011/2012 zniszczył nadziemne części roślin. Musiałem je przyciąć. Zima 2012/2013 również zrobiła swoje. W ubiegłym roku krzewy wypuściły nowe odrosty, jednak jak widac na zdjęciu również teraz, mimo krótkotrwałego spadku temperatury, liście są uszkodzone. Niestety będę musiał  usunąć te krzewy. Na ich miejsce najprawdopodobniej posadzę berberysy Julianae, które już rosną po tej stronie ogrodzenia. Dzięki temu ujednolicę krzewy w tym miejscu.


Są jeszcze trzy odmiany, które najprawdopodobniej mogłyby przetrwać w klimacie środkowej Polski. To Gajo, Novita oraz Etna. Niestety nie mam tych roślin w grodzie i nie mogę napisać jak to wygląda w praktyce.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz