Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

sobota, 18 marca 2017

Grudnik - kaktus bożonarodzeniowy

Jeszcze wczoraj do wczesnych godzin popołudniowych w mojej okolicy było słonecznie. Niestety kiedy zaczynał się weekend, niebo zasnuło się chmurami i spadł deszcz. Dziś od rana jest chłodno, pochmurno i pada. I zamiast cieszyć się nadchodzącą wiosną, trzeba siedzieć w domu bo na zewnątrz nie jest zbyt przyjemnie. Z drugiej strony, za chwilę rozpocznie się najpiękniejsza i od dawna wyczekiwana pora roku i deszcz jest teraz potrzebny. 

W ogrodzie mokro i jak pisał Staff o szyby dzwoni deszcz. Co prawda nie jesienny, ale za to obfity. I na szczęście jest to deszcz wesoły, bo niesie nadzieję na zieleń, co zresztą widać już po coraz bardziej soczystym trawniku.


Dziś nie będę pisał o tym, co dzieje się w ogrodzie. Wystarczy wyjrzeć przez okno... Ale za to pochwalę się Wam grudnikiem, który od kilku lat jest w moim domu. Nie tak dawno była to jeszcze mała roślinka. Dziś ma ponad metr średnicy. Jeśli dalej będzie tak szybko i obficie rósł to wkrótce zrobi się z niego prawdziwy olbrzym. Poniżej zdjęcie rośliny, które zrobiłem dziś popołudniu.


Grudnik, czyli Szlumbergera (lub zygokaktus) potocznie nazywany kaktusem bożonarodzeniowym pochodzi z wilgotnych lasów tropikalnych Brazylii. Kwitnie od końca jesieni, stąd zresztą jego potoczna polska nazwa.  W zasadzie powinien kwitnąć przez około 2 miesiące, ale zdarza mu się wydłużać okres kwitnienia. W sprzedaży są grudniki o różnych kolorach kwiatów. Najpopularniejsze są różowe i czerwone, ale są też białe, a nawet żółte! U mnie zygokaktus zaczął kwitnąć już w połowie listopada.


Na początku lutego roślina miała coraz mniej kwiatów. Ale ku mojemu zdziwieniu nie przestawała kwitnąć. 


Teraz grudnik ma mnóstwo kwiatów... i pąków, które zwiastują obfite kwitnienie jeszcze przez przynajmniej kilka tygodni. A właśnie skończył się 4 miesiąc jego kwitnienia. Przed okresem kwitnienia (październik) dobrze jest zapewnić roślinie dosyć chłodne i ciemne miejsce. Optymalną temperaturą w tyk okresie jest 8-10 stopni C. Kiedy już kwitnie potrzebuje temperatury ok. 18 stopni. A u mnie ma cieplej i nie ma idealnych warunków do obfitego kwitnienia. Lubi do tego wilgoć, a z braku miejsca stoi niestety niedaleko grzejnika. Ale praktycznie codziennie zraszam go przefiltrowaną, miękką wodą, co jak widać wyjątkowo mu sprzyja.


Kwiaty grudnika mają ok. 5 cm długości, ich płatki są lekko wygięte do tyłu. W środku kwiatka wyrastają dosyć długie pręciki. Z uwagi na ilość światła, więcej kwiatów jest od strony okna. Nie przekręcam jednak kwiatka, bo mogłoby to spowodować zasychanie i zamieranie tworzących się właśnie paków.


W sezonie, od maja do października grudnik stoi u mnie na balkonie. Jest to miejsce półcieniste i roślina nie jest narażona na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. I dobrze, bo pochodząc z dolnych warstw lasów tropikalnych Szlumbergera nie lubi słońca. 


Francuski miłośnik kaktusów F. Schlumerger byłby dumny! 

Za oknem znów deszcz, który u mnie bardziej dzwoni o blachodachówkę niż o szyby.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

9 komentarzy:

  1. Nie tylko Schlumerger byłby dumny, każdy by szczycił się takim okazem.
    Już biadoliłam nad "jesienną" marcową pogodą. U Ciebie dzisiaj podobnie.
    Andrzejku, zdjęcie makro kwiatu grudnika wyglądają jak atłasowe. Są przecudne.
    Życzę Ci jutro i na cały tydzień, pięknej słonecznej pogody:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w tej chwili jest burza. Są błyskawice, grzmi i leje jak z cebra.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Witaj Lusiu, bardzo dziękuję za miłe słowa :-) U mnie właśnie zaczęło mocno wiać. Ale przez cały dzień lało :-( Jutro ma być podobnie. No trudno, od poniedziałku wiosna, a potem ocieplenie :-) Spokojnej niedzieli, serdeczności :-)

      Usuń
  2. Chyba pogoda im sprzyja i tak kwitną jak szalone. U mnie też kwitnie, ale niezwykle obficie, jak na tę porę roku. Może pochmurne dni temu sprzyjają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, gratulacje. ten mój stał dosyć długo na balkonie, w zasadzie aż do pierwszych naprawdę zimnych nocy (2-3 stopnie). Ale wyczytałem na stronach anglojęzycznych, że takie traktowanie sprzyja tym roślinom, oby tylko nie za długo i nie za zimno. No i cieplej w dzień :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  3. Podobnie jak u mnie buro, ponuro, i pada deszcz,a ja w łóżeczku. Niestety z wirusem. Mam nadzieję, że pożegnamy się przed nadejściem ciepłych dni. Mam cztery grudniki. Jeden olbrzymi. Pamięta lata osiemdziesiąte. Niestety słabo kwitnie. Ma trochę inne listeczki. Pozostałe dotychczas kwitły obficie. Pokazałam na pasku bocznym. W tym roku strajk jakiś ich dopadł i nie zakwitły w ogóle. Twój wygląda uroczo. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, współczuję. I życzę zdrowia! Dzięki za miłe słowa :-) To faktycznie masz starego grudnika. Gratulacje! Ten mój ma raptem kilka lat. Strasznie szybko rośnie latem, gdy stoi na balkonie. Zdrówka i spokojnej niedzieli, pozdrowienia!

      Usuń
  4. Grudnik to ciekawa roślinka, ze względu na budowę i na czas kwitnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, tym bardziej, że kwitnie długo i obficie ;-) Nawet w moim ciemnym domku. Tzn. zacienionym ;-) Pozdrowienia!

      Usuń