Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

wtorek, 21 czerwca 2016

Przełom wiosny i lata

Pogoda płata nam ostatnio różne figle. W ostatni piątek były wichury, w weekend upalnie i parno. W nocy z niedzieli na poniedziałek spadło sporo deszczu. Wczoraj w ciągu dnia też troszkę padało. Ale to dobrze, bo deszcz jest bardzo potrzebny. Wczoraj, w ostatnie wiosenne popołudnie wyszło jednak słońce. Aura zapragnęła abyśmy pożegnali wiosnę w promieniach naszej dziennej gwiazdy.


Po opadach rośliny i trawa wyglądają wyjątkowo soczyście.


W wieczornym słońcu na igiełkach i liściach błyszczały jeszcze kropelki wody pochodzącej z deszczu, który padał przez część dnia. 


Poniedziałek był ostatnim astronomicznym dniem wiosny. Dziś po północy, a dokładnie o 00.34 słońce weszło w znak Raka i  rozpoczęło się astronomiczne lato. Pierwszy dzień kalendarzowego lata będzie jutro, a to dlatego, że już wtedy cała doba znajdzie się pod panowaniem tej pory roku. Dziś zabrakło kilkudziesięciu minut. Noce są teraz najkrótsze w roku, a pora dzienna wręcz przeciwnie - najdłuższa. 

Astronomiczne lato zakończy się 22 września 2016 roku o godzinie 16.21. Wtedy też słońce przetnie równik, a dni będą już krótsze niż noce. I tak aż do 21 grudnia, kiedy rozpocznie się astronomiczna zima, a dni znów będą się wydłużać.

Wiosna żegna się ze mną bujną zielenią i ciepłem.


Podobno w nadchodzących dniach mają powrócić upały, a temperatury w cieniu osiągać wartości dochodzące do 35-36 stopni C. Czyżby miała się powtórzyć sytuacja z ubiegłego roku? Podobno nie. Prognozy długoterminowe nie przewidują póki co aż tak wysokich temperatur jak ubiegłego lata. Ale nigdy nie wiadomo co przyniesie aura. A ta w tym roku jak wiemy jest wyjątkowo kapryśna. 

Póki co jednak należy cieszyć się umiarkowanym i przyjemnym ciepłem oraz deszczem, który podlał porządnie ogród. Na tle mokrej po deszczu kory sosnowej bardzo ładnie prezentują się ostrokrzewy czy hortensja oraz widoczna w lewym górnym roku skimia japońska. 


W słońcu błyszczą młode liście bluszczu oraz funkie.


Mokro zrobiło się nawet pod najgęściejszymi koronami drzew. Tutaj, przy kładce i pergoli wejścia do ogrodu strzegą dwa jałowce, które kilka lat temu kupiłem w jednym z marketów. To było chyba w 2006 roku, miały wtedy po kilkanaście centymetrów wysokości i stały w malutkich doniczkach na schodach. Miały być ozdobą świąteczną.  Przetrwały jednak zimę więc posadziłem je do ogrodu. Po kilku latach to już spore krzewy!


Dziś lato wita nas na przemian chmurami i słońcem. W ciągu dnia może spaść deszcz. Dziś gdy wrócę z pracy czeka mnie przycinanie trzmielin rosnących na skarpach przy wejściu do domu. Bardzo się rozrosły! Oby tylko wtedy nie chciało padać!

W kolejnych postach przygotowuję cykl o rozwoju i przyrostach wiosennych niektórych roślin. Opiszę w nich ostrokrzewy, trzmieliny, różaneczniki, azalie, skimie, pierisy i bluszcze. I pewnie jeszcze kilka innych roślin.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

2 komentarze:

  1. Jak ten czas goni! Za nami już wiosna na którą tak długo czekaliśmy i zaraz będzie z górki...
    Bardzo się zagęściło na Twoich rabatach Andrzejku. Ogród wygląda świeżo i ślicznie. U nas już od dwóch dni jest bardzo gorąco. Dobrze, że solidnie popadało. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewuniu. Bardzo dziękuję za miłe słowa :-) U nas póki co umiarkowanie ciepło. W cieniu było wczoraj 27 stopni. Dziś na pewno będzie cieplej bo już jest ponad 27 C. Serdeczności, miłego dnia :-)

      Usuń