Partnerami bloga są:

Fiskars.pl

Idealnytrawnik.pl

czwartek, 6 grudnia 2018

Ogród botaniczny w Lublinie - część I

Późna jesień to doskonały czas na przypomnienie sobie letnich dni. Pod koniec czerwca tego roku miałem okazję po raz pierwszy w życiu odwiedzić Ogród Botaniczny UMCS w Lublinie. Wielokrotnie słyszałem świetne opinie o tym miejscu. I chociaż pogoda niezbyt mi dopisała, to z przyjemnością spacerowałem po tym ogrodzie, podziwiając jego przepiękne usytuowanie oraz wspaniałą i świetnie utrzymaną roślinność. Przy wejściu do ogrodu znajduje się plan Ogrodu, co znacznie ułatwia zwiedzanie tego wielkiego terenu. Już na początku spaceru powitały mnie śliczne głowocisy: japoński Fastigiata i chiński. Parasol więc w górę i w drogę!


Jak podaje oficjalna strona internetowa https://www.umcs.pl/pl/ogrod-botaniczny.htm idea utworzenia Ogrodu Botanicznego pojawiła się już w pierwszym roku istnienia Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. W 1945 roku prof. Józef Motyka, organizując Zakład Botaniki, oraz prof. Adam Paszewski utworzyli komisję, która miała się zająć realizacją projektu jego utworzenia na terenie majątku Sławinek. Przedłużający się czas uzyskania tej lokalizacji w ramach Planu Wielkiego Lublina był powodem do utworzenia „Ogrodu dendrologicznego” na terenie miasteczka uniwersyteckiego - tzw. stary botanik, a dzisiaj - park. Lokalizacja Ogrodu na Sławinku została zatwierdzona w 1951 roku. Intensywne starania o faktyczne uzyskanie tych gruntów dla Uczelni powierzono adiunktowi Zakładu Systematyki i Geografii Roślin mgr. Kazimierzowi Bryńskiemu. Dzięki jego ogromnemu zaangażowaniu i uporowi uczelnia uzyskała w 1958 roku prawo własności do 13 ha. Osobliwością Sławinka jest bogato urozmaicony teren, piętrzący się naturalnymi lessowymi wąwozami ok. 40 metrów od poziomu doliny rzeki Czechówki z jej przyległymi stawami i czynnymi źródłami, a dobre gleby i zróżnicowany mikroklimat stanowią właściwe warunki ekologiczne dla dużej bioróżnorodności roślin.


Drzewostan parku w czasie II wojny światowej bardzo ucierpiał. Praktycznie większość starych nasadzeń drzew została zniszczona lub wycięta. Po wojnie majątek Sławinka rozparcelowano, a teren parku leżał odłogiem. Mimo to park i dawny majątek był ulubionym miejscem rekreacji i wypoczynku dla mieszkańców Lublina. Źródła wód mineralnych znikły dopiero w 1960 roku po wykonaniu pięciu ujęć wody głębinowej na potrzeby miasta. Uzyskany w 1958 roku teren na Sławinku przez kilka lat dalej leżał odłogiem. Zrujnowane budynki mieszkalne zajęte były przez 9 rodzin, a opracowane przez Kazimierza Bryńskiego „Założenia ogrodowe” nie weszły do planów inwestycyjnych. Rozwój Ogrodu stanął w martwym punkcie. Jego budowa przybrała realne kształty, kiedy Rektorem Uczelni został prof. dr Grzegorz Leopold Seidler. W latach 1964-1970 powstały zasadnicze zręby dzisiejszego Ogrodu. Teren został ogrodzony, powstał budynek administracyjno-gospodarczy z kotłownią oraz szklarnie o łącznej powierzchni blisko 1000 m2, które po pewnych modyfikacjach służą do dzisiaj. Powstały również zbiorniki wodne i urządzenia do spiętrzania wody. Realizacje tych inwestycji w ogromnym stopniu zawdzięcza Ogród osobistemu zaangażowaniu Rektora. Autorem wstępnej koncepcji zagospodarowania Ogrodu byli architekci Oscar i Zofia Hansen z Krakowa przy konstruktywnej współpracy z dr Marią Petrowicz i doc. Dominikiem Fijałkowskim. Utworzono działy roślinne o charakterze systematycznym, użytkowym, ozdobnym i ekologicznym.

Poniżej przepiękne łodygi kokornaku wielkolistnego.


23 lutego 1965 roku decyzją Senatu UMCS po raz kolejny została utworzona w ramach Katedry Systematyki Roślin jednostka organizacyjna pod nazwą Ogród Botaniczny i tę datę uznaje się za początek istnienia Ogrodu. Ogromnego nakładu pracy wymagało uporządkowanie i odpowiednie przygotowanie terenu pod kolekcje roślinne, rozplanowanie i wykonanie sieci dróg, zgromadzenie odpowiednich skał i głazów do budowy alpinarium. Większość prac z tym związanych wykonywana była przy pomocy młodzieży szkolnej, uniwersyteckiej oraz pracowników Uczelni w ramach czynów społecznych organizowanych na ogromną skalę przez prof. Fijałkowskiego i pod jego bezpośrednim kierownictwem. Powstawały kolejne działy Ogrodu – Systematyki Roślin, Arboretum, Rośliny Użytkowe, Rośliny Ozdobne, Alpinarium, Rośliny Tropikalne i Subtropikalne, Flory Polski, Płd. i Płd.-Wsch. Europy oraz dzisiaj już nieistniejące Ameryki Płn. i Azji. W gromadzeniu zasobów roślinnych wydatną pomoc okazały Ogrody Botaniczne z Krakowa, Warszawy, Poznania, Wrocławia i Bydgoszczy, Arboreta z Rogowa i Kórnika, Zarządy Lasów Państwowych w Lublinie i Krakowie oraz Zakład Zieleni Miejskiej w Lublinie. W następnych latach trwały intensywne prace zmierzające do zakończenia pierwszego etapu organizacji i otwarcia Ogrodu dla publiczności. Staraniem dyrektora Kozaka teren Ogrodu został powiększony do 25 ha (obecnie 21,25 ha). Wyasfaltowano drogi, założono sieć wodociągową, rozbudowano szklarnie i budynek administracyjno-socjalny. Zmienił się status organizacyjny Ogrodu, który uzyskał rangę jednostki pozawydziałowej, związanej jedynie pod względem naukowym i dydaktycznym z Wydziałem Biologii i Nauk o Ziemi. Ogród został udostępniony do zwiedzania 30 kwietnia 1974 roku. Jak podawała prasa z tamtego okresu: „Przybyło nam jeszcze jedno, bezapelacyjnie najatrakcyjniejsze w Lublinie miejsce spacerów”.


W 1995 roku dyrektorem Ogrodu został dr inż. Maciej Kwiatkowski. Wprowadzono zmiany w sposobie ekspozycji ogrodowych z uwzględnieniem form architektury i krajobrazu, uzupełniono informację dla zwiedzających oraz dokonano szeregu inwestycji zmieniających wygląd Ogrodu. Rozbudowano kolekcje roślinne, a w 2003 roku powstała dodatkowa kolekcja Roślin Biblijnych. Niewątpliwie dużym sukcesem była rekultywacja wyschniętych stawów (o pow. 1,5 ha) oraz ich otoczenia. Podniosło to niezmiernie walory krajobrazowe i przyrodnicze Ogrodu i stworzyło możliwości założenia kolekcji roślin wodnych i bagienno-błotnych. W jednym ze stawów (0,5 ha) zgromadzono gatunki polskiej flory zagrożone wyginięciem. Wybudowano kaskadę napowietrzną w Alpinarium wodą cyrkulacyjną ze stawów oraz 320-metrowy wydajny strumień zasilający asekuracyjnie stawy wodą ze studni głębinowej, a w czasie deszczu - wodą opadową ze zlewni ponad 10 ha. Inwestycje wodne polepszyły warunki ekologiczne w Ogrodzie i w dolinie rzeki Czechówki, przybliżyły walory historyczne i osobliwości krajobrazowo-przyrodnicze Sławinka. Generalnie układ przestrzenny parku zdrojowego został zachowany. Dalej aleja lipowo-jesionowa tworzy główną oś założeń parkowych, a ocalałe 192-letnie drzewa utrzymywane są w dobrej kondycji. W parku rośnie 106 ponad stuletnich drzew. Z uwagi na zbyt skromne zaplecze szklarniowe dla roślin tropikalnych i rosnące potrzeby naukowe, dydaktyczne i poznawcze studentów wielu uczelni Lublina i rejonu lubelskiego racjonalne staje się podjęcie projektu budowy Centrum Edukacji Ekologicznej z przebudową szklarni w charakterze palmiarni. Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej założył i finansuje Ogród Botaniczny jako placówkę naukowo-badawczą. Najważniejszą funkcją Ogrodu jest gromadzenie materiału roślinnego z różnych stref geograficznych świata oraz dokumentacja naukowa tych zbiorów dla celów badawczych i dydaktycznych. Drugą, nie mniej ważną, funkcją jest czynna ochrona gatunków ginących i zagrożonych wyginięciem. W zbiorach Ogrodu znajduje się m.in. 160 gatunków roślin chronionych (w tym 83 gatunki zagrożone) oraz 139 gatunków zagrożonych wyginięciem, ujętych w Polskiej Czerwonej Księdze Roślin (2001) i Czerwonej Liście Roślin Naczyniowych w Polsce (2006). Prowadzone badania biologicznej ochrony gatunków rzadkich i ginących w warunkach „in situ” i „ex situ” oraz działalność promocyjna na rzecz ochrony przyrody wpisują nas często w projekty koordynowane przez światowe, krajowe i regionalne organizacje, m.in. Organizację Ogrodów Botanicznych ds. Ochrony (Botanic Gardens Conservation International), Międzynarodową Unię Ogrodów Botanicznych (International Associaton of Botanical Gardens), Konsorcjum Ogrodów Botanicznych UE (Botanic Gardens Consorcium), Radę Ogrodów Botanicznych w Polsce, Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska i innych. Tym samym OB. UMCS włączono do Międzynarodowego Programu i Strategii Ochrony Przyrody. Jest on wśród 300 Ogrodów Botanicznych z ogólnej liczby 2000 Ogrodów w 148 krajach świata.


Powyżej widać zimozielone aukuby japońskie. W Ogrodzie Botanicznym UMCS rośnie sporo różnych gatunków i odmian liściastych roślin zimozielonych. Poświęcę im osobny post. W innym opiszę tutejsze sukulenty i kaktusy. 


Warto sobie uświadomić, że obecnie kolekcje ogrodowe liczą ponad 1600 gatunków drzew i krzewów, ponad 3300 roślin zielnych rosnących w gruncie oraz ok. 1600 gatunków roślin szklarniowych. Służą one jako materiał do badań naukowych dotyczących aklimatyzacji w naszych warunkach roślin pochodzących z różnych kontynentów i stref klimatycznych, biologii kwitnienia i owocowania, wartości użytkowych i leczniczych. Z zasobów roślinnych Ogrodu korzystają pracownicy uczelni lubelskich w celach naukowych i dydaktycznych, szkoły i przedszkola w procesie edukacyjnym, a mieszkańcy Lublina - dla wypoczynku i rekreacji. 

Powyższy tekst to obszerne fragmenty opracowania Pana dr inż. Macieja Kwiatkowskiego, który w  latach 1995-2010 był dyrektorem Ogrodu (TUTAJ)

Już wkrótce opublikuję kolejne posty o Ogrodzie Botanicznym UMCS. 

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

4 komentarze:

  1. Nie znam Ogrodu Botanicznego UMCS w Lublinie. Muszę się przyznać, że nie dotarłam nawet do tego miasta.
    Chociaż pogoda nie dopisała to zdjęcia i kolory roślin są wspaniałe. Jeżeli kiedyś odwiedzę Lublin, to zawitam do tego Ogrodu.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam Ci się Lusiu, że Lublin "odkryłem" jakieś 20 lat temu. To piękne miasto, a teraz po remoncie jednej z głównych ulic i zrobieniu z niej deptaka miasto wygląda przepięknie. Tutejsza starówka jest prześliczna, chociaż miejscami zaniedbana. Wspaniały i wielki zamek oraz Brama Krakowska też robię ogromne wrażenie. No i oczywiście Ogród botaniczny UMCS! Piękny! Powiem Ci, że zainspirowałaś mnie do napisania kolejnego posta, tym razem o samym Lublinie. Serdeczności, spokojnego wieczoru :-)

      Usuń
  2. Ciekawy ogród :) Lublin odwiedziłam tylko raz i to sporo lat temu. Widzę, że warto tam znowu zawitać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przez ostatnich kilkanaście lat Lublin wg mnie bardzo się zmienił. Wypiękniał i przyciąga coraz więcej turystów. OB jest cudny! Gorąco polecam :-) Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń