Partnerami bloga są:

Fiskars.pl

Idealnytrawnik.pl

czwartek, 8 listopada 2018

Zimozielone berberysy w pierwszej połowie listopada 2018

Berberysy to popularne i od wielu lat uprawiane w polskich ogrodach rośliny. Na rynku szkółkarskim dostępnych jest bardzo wiele odmian tych kłujących krzewów. Wysokie, pośrednie czy niskie, o okrągłych bądź lekko wydłużonych listkach, rozłożyste lub miniaturowe. na pewno każdy miłośnik ogrodów znajdzie wśród nich coś dla siebie. Mało jednak osób wie, że na większości obszaru Polski, poza północnym wschodem i wysokimi górami, można z powodzeniem uprawiać zimozielone odmiany berberysów. W moim ogrodzie rosną trzej przedstawiciele tych ciekawych roślin. Zapraszam do obejrzenia zdjęć, na których prezentuję, jak krzewy te wyglądają w pierwszej połowie listopada 2018 roku. Warto je obejrzeć bo wszystkie z nich jesienią pięknie się przebarwiają.

Pierwszy z nich to dosyć popularny berberys Julianae. Ma dosyć spore jak na berberys wydłużone liście, które mogą mieć nawet 10 cm długości. W naszych warunkach dorasta nawet do 3 metrów. Rośnie szybko i może być stosowany jako roślina żywopłotowa. Świetnie znosi przycinanie i formowanie.


Drugi to berberys brodawkowaty, zwany też gruczołkowatym. Ma znacznie mniejsze liście niż wspomniana wyżej odmiana Julianae. Jest też znacznie mniejszym i dosyć kompaktowym krzewem. Dorosła roślina nie powinna przekraczać 1 metra wysokości. 


Trzeci to berberys pośredni Red Jewel. To najmniejszy z zimozielonych berberysów rosnących w moim ogrodzie. W ostre zimy krzew ten może stracić część liści. Na wiosnę jednak roślina znów się zazieleni. I chociaż lubi on miejsca słoneczne to zaleca się, aby w klimacie środkowej Polski sadzić go w miejscach osłoniętych. Red Jewel ma drobne listki, które jesienią wspaniale się przebarwiają. Podobnie jak poprzednicy ma bardzo wiele kolców, a jego owoce zimą są przysmakiem ptaków.


Zimozielone berberysy to wyjątkowo ozdobne krzewy. Z uwagi na mnogość odmian, a co za tym idzie różne rozmiary roślin mogę je polecić do każdego, nawet najmniejszego ogrodu. Pamiętajcie, że każda z odmian można przycinać i formować. 

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

4 komentarze:

  1. Jak zawsze Twoj ogród zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne berberysy pokazałeś. W Twoim ogrodzie wszystkie rośliny są piękne. Właśnie myślę o zakupie berberysu Julianae, by posadzić go przy płocie i brodawkowego. Interesuje mnie też taki o żółtych liściach, by pasował do kompozycji, którą to sobie wymyśliłam. Może znasz jakiś ciekawy, by rósł w kiepskiej ziemi. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Janeczko. Bardzo dziękuję za miłe słowa :-) Jeśli chodzi o berberysy z żółtymi listkami to poszukaj może jakiejś odmiany Thunberga. est ich mnóstwo. Najlepiej wiosną jechać do dużej szkółki. Wtedy są ładnie wybarwione :-) Serdeczności!

      Usuń