Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

wtorek, 24 października 2017

Zmienność w ogrodzie

Forum Promotorów Ogrodnictwa to nowa inicjatywa, która powstała w ramach ewolucji i rozwoju oraz nowego podejścia do dotychczas organizowanych Spotkań Blogerów Ogrodniczych. Służy ona rozwojowi blogosfery i vlogosfery, a także buduje nową jakość na bloga i na portalach społecznościowych. Jednym z ostatnich wyzwań dla blogerów zaangażowanych w nowy Projekt jest pokazanie zmienności w ogrodach. Moderatorzy zachęcili nas do umieszczenia posta lub filmu na blogu, FB czy Instagramie, w którym pokażemy jak taka zmienność wygląda. Przyznam się szczerze, że przymierzałem się do napisania tego posta przez prawie miesiąc. Przeglądałem w tym czasie tysiące moich zdjęć. Na szczęście jestem dosyć zorganizowanym człowiekiem i wszystkie zdjęcia są umieszczone w opisanych datami i miesiącami plikach. Do tego mam jeszcze specjalne albumy poświęcone konkretnym roślinom, trawnikowi, oczku wodnemu czy altance. Dzięki temu łatwiej było mi znaleźć zdjęcia tych samych miejsc, fotografowanych w różnych porach roku czy częściach dnia. Do tej pory publikowałem posty, w których porównywałem te same miejsca na przestrzeni kilku lat. Dziś zapraszam na posta, w którym pokaże jak zmienia się mój ogród w ciągu roku. Wszystkie zdjęcia pochodzą z 2017 roku. Być może zadziwię Was, ale do dziś myślałem, że mój ogród nie należy do bardzo zmiennych. Większość roślin jest zimozielona i po prostu rosną. Ale po wybraniu zdjęć i uporządkowaniu ich pod kątem różnych fotografowanych miejsc w ogrodzie muszę przyznać, że po pierwsze jest on wyjątkowo różnorodny, a po drugie bardzo zmienny. Aż sam jestem zaskoczony efektem. Ale dość już pisania. Teraz pora pokazać tę zmienność. Zapraszam do obejrzenia zdjęć. 

Na pierwszy ogień i dzie oczko wodne i klon japoński Disssectum Garnet.


Zakątek japoński.


Widok na fragment ogrodu z kącika roboczego.


Widok na oczko wodne od strony północnej.


Hortensja Anabelle.


Azalie wielkokwiatowe.


Klon japoński Dissectum.


Zachodnia strona ogrodu, widok w kierunku południowym.


A na zakończenie wschodnia część ogrodu, widok również w kierunku południowym.


Ogród bardzo się zmienia. Każda pora roku, a nawet każdy tydzień, a czasami i dzień przynosi coś nowego. 

I tym goręcej zapraszam do codziennej lektury bloga, wtedy będziecie na bieżąco ze zmianami zachodzącymi w moim ogrodzie. No i u mnie :-)

Bo ja też się zmieniam :-)


To wiosna i lato. Do jesieni mi jeszcze daleko. No a do zimy... Oby jak najdalej.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

14 komentarzy:

  1. Boże a juz myslalam ze u Ciebie śnieg spadl. Przestraszyles mnie troszke. Dobra ale już oki. Twój ogród wygląda zjawiskowo o każdej porze roku. A jezeli ktoś nie lubi zimy no cóż ona jest potrzebna. Musi nas trochu wymrozic, zarazki przede wszystkim, no a zimą ladujemy akumulatory na sezon :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he, nieeee. Na szczęście śniegu u mnie jeszcze w tym sezonie nie było. Dzięki za miłe słowa. Hmmm, ja za zimą nie przepadam. Zobacz, w takim Rzymie np. nie ma praktycznie zimy, a zarazki jakoś się bardziej niż u nas nie rozwijają ;-) Serdeczności!

      Usuń
  2. Zmiany są widoczne ale ogród zachwyca o każdej porze roku. Kocham ogrody cienia. Są takie romantyczne. Jaki uroczy bobasek i zmienił się w takiego przystojniaka:):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he, dziękuję bardzo :-) Faktycznie zacieniony ogród ma swoje plusy. Ale ma tez sporo minusów, kwiaty słabo kwitną, na trawnik włazi mech... Ale za to pięknie rosną liściaste zimozielone :-) Serdeczności!

      Usuń
  3. Dosłownie zamarłam gdy zobaczyłam pierwsze zdjęcie. Zawsze najpierw oglądam zdjęcia a potem biorę się za czytanie.
    Wow, z uroczego dzieciaczka przeistoczyłeś się w fantastycznego faceta!!!!!
    Serdeczne pozdrowienia, Andrzejku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ mi miło, dziękuję Lusiu. Faktycznie pierwsze zdjęcie może przerażać, ale to tylko porównanie tych samych miejsc, żeby pokazać zmienność ogrodu i roślin :-) Serdeczności Lusiu!

      Usuń
  4. Oj nieładnie tak nas straszyć białym puchem :) Swoje zdjęcia zacząłeś od wiosny :)
    W Twoim zimozielonym i zacienionym ogrodzie przepięknie widać zmieniające się pory roku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :-) Bardzo dziękuję za miłe słowa. A co do śniegu... Celowo najpierw umieściłem zdjęcie z zimy. Tak biało było na początku roku :-) Nie lubię zimy i wcale nie tęsknię za mrozem i śniegiem, wręcz przeciwnie. Wolałbym, żeby zimy były u nas akie jak np. w Belgii czy Holandii. Ale to tylko marzenie... Serdeczności!

      Usuń
  5. Cześć. Duże zmiany jednak miedzy zimą,a pozostałymi porami. Ale bez sniegu nie bylyby tak znaczace. Od polnocnej strony masz calkiem sporo swiatla, moglo byc gorzej :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Tak, miasto wycięło klon rosnący w narożniku ulicy tuż za moim ogrodzeniem. Przez to niestety jest tu teraz przed południem sporo słońca, które trochę przeszkadza różanecznikom i laurowiśniom. Ale nie ma co narzekać. Pewnie na wiosnę zrobię tu pergolę i posadzę tu róże pnące. Będą pięknie wyglądać :-) Pozdrowienia!

      Usuń
  6. Andrzej, pozazdrościłam ci zdjęć tych samych zakątków robionych w różnych porach roku :) Też muszę o tym pomyśleć w kolejnym sezonie, to dobry sposób na ukazanie zmienności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Wera, dzięki :-) Takie zdjęcia są naprawdę fajne. Ja czasami publikuję jeszcze porównanie tych samych miejsc z różnych lat :-) Serdeczności!

      Usuń
  7. Oj, tak, tak! To prawda, że nigdy nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki... A czas przecież płynie jak rzeka. A po 50. to już zamienia się w rwący potok. Całe szczęście przynajmniej, że gdzieś w środku wciąż jesteśmy tacy sami...
    A propos Twojego ogrodu - bardzo mi się podoba!!! Od razu widać, że jest to ogród prawdziwego pasjonata roślin i ogrodnictwa. Nieskazitelny trawniczek i wszystkie roślinki w doskonałej kondycji. A jakie urocze oczko wodne! Nawet jesienią jest ładnie, choć trochę nostalgicznie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, bardzo dziękuję za miłe słowa :-) No i za docenienie mojej pracy i ogrodu. To dla mnie bardzo ważne :-) Pozdrowienia!

      Usuń