UWAGA!

BLOG ZOSTAŁ PRZENIESIONY

NA PORTAL

www.zimozielonyogrod.pl

ZNAJDZIECIE TAM

ZARÓWNO STARE JAK I NOWE WPISY


Partnerami portalu są:

Fiskars.pl

Idealnytrawnik.pl

niedziela, 24 maja 2015

Ogród po powrocie z Toskanii

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej! To przysłowie świetnie oddaje mój nastrój i radość z powrotu do domu. Podróże to fantastyczna rzecz! Ale z równą przyjemnością wracam zawsze do domu i do ogrodu. Zwłaszcza teraz,  w maju, kiedy wszystko dookoła zmienia się z dnia na dzień. 

Wczoraj pokazałem Państwu jak wyglądał mój ogród przed wyjazdem na Wybrzeże i do Toskanii. Dziś zapraszam do obejrzenia zdjęć zrobionych kilka godzin temu. Ogród w ciągu tygodnia bardzo się zmienił.

Powoli zaczynają kwitnąć różaneczniki katawbijskie.



W szczytowej fazie kwitnienia jest różanecznik Scintillation.


Coraz bardziej kolorowo jest z kąciku japońskim. Co prawda przekwitły już skimie japońskie, za to zaczynają kwitnąć różaneczniki.



Przy oczku wodnym też widoczne są zmiany. Pięknie zakwitła azalia japońska.


Opuncje, które rok temu kupiłem na kiermaszu kaktusów przy Ogrodzie Botanicznym UW w Warszawie, zaczynają puszczać młode pędy. Bardzo mnie to cieszy!


Wiąż kwitną lewizje. Bardzo podobają mi się ich kwiatki. Ciekaw jestem jak przeżyją zimę. Na pewno poświęcę tym roślinom oddzielnego posta. Ich piękno jest tego warte!



Wśród runianki japońskiej wyrosła pokaźnych rozmiarów pieczarka.


Bluszcz krzewisty ma mnóstwo nowych gałązek. Krzewy są coraz większe, co nie ukrywam, bardzo mnie cieszy! 


 Kącik roboczy został zasłonięty przez paprocie!


W ogrodzie dominuje zieleń przełamana kolorami różaneczników.




Przede mną koszenie trawnika oraz ogrodowe porządki!

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

sobota, 23 maja 2015

Nowe rośliny w ogrodzie

Jestem już w Polsce, ale jeszcze nie dotarłem do domu. Weekend spędzam u rodziny w Trójmieście. Byłem dziś nad morzem, koło Karwi. Piękne widoki! Widziałem też araukarię w Mrzezinie, ale o tym napiszę innym razem. Dziś zapraszam do obejrzenia zdjęć mojego ogrodu. Zdjęcia robiłem jeszcze przed wyjazdem, więc pewnie ogród dziś wygląda już inaczej. W poniedziałek sprawdzę co się dzieje w ogrodzie. Na pewno czeka mnie koszenie trawnika i różne porządki! Szczerze mówiąc już nie mogę się doczekać!

W ogrodzie pojawiło się trochę roślin. Posadziłem trzmieliny, które sam ubiegłej jesieni ukorzeniałem.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć!







Są też nowe roślinki skalne. Pięknie teraz kwitną!



Przed moim wyjazdem kwił zimozielony berberys Julianae oraz laurowiśnia wschodnia Otto Luyken. Ciekaw jestem jak krzewy wyglądają dzisiaj!



Serdecznie zapraszam do codzienne lektury bloga!

piątek, 22 maja 2015

Ogród botaniczny w Zabrzu - rośliny zimozielone

Zwiedzając Toskanię chciałbym na chwilę powrócić do Ogrodu botanicznego w Zabrzu. Na łamach bloga zachwalałem już uroki tego miejsca. Dziś chciałbym przedstawić Państwu chociaż część rosnących tam liściastych roślin zimozielonych. Stali bywalcy bloga wiedzą, że to moja ulubiona grupa roślin. W Zabrzu też ich nie brakuje. 

Rosną tu bluszcze pospolite, które pięknie pną się po drzewach, a tam gdzie nie znajdują podpór płożą się zastępując trawniki w miejscach gdzie takowe nie chcą lub nie mogą rosnąć. Bluszcz dobrze znosi zacienienie, świetnie zarośnie też skarpy czy stare i brzydkie ściany budynków.


Innym liściastym krzewem zimozielony, który rośnie w zabrzańskim Ogrodzie botanicznym jest dosyć okazała kalina sztywnolistna. Krzewy te właśnie teraz kwitną.


Spacerując po ogrodzie natrafiłem na laurowiśnię wschodnią Otto Luyken.


Znalazłem tu też nieznaną mi wcześniej odmianę laurowiśni wschodniej tj. Magnoliifolia. Prawdopodobnie jest synonimem nazwy Latifolia.


Odnalazłem też try różne odmiany ostrokrzewów. Niestety nie były one w tym czasie zbyt dobrze wyeksponowane.





Widać, że krzewy te są jeszcze dosyć młode i zaczynają dopiero się rozrastać. Za jakiś czas na pewno będą wspaniałą ozdobą Ogrodu botanicznego w Zabrzu. Serdecznie zapraszam do odwiedzenie tego interesującego miejsca!

środa, 20 maja 2015

Ogród japoński w Zabrzu

Jakiś czas temu ponownie miałem okazję odwiedzić Ogród botaniczny w Zabrzu. Ogród od mojej ostatniej wizyty zmienił się na korzyść! Włodarze dbając o miłośników roślin dosadzają coraz to nowe krzewy. Teraz odkryłem w ogrodzie nowy, wspaniały zakątek jakim jest ogródek japoński. Nie jest on tak imponujący jak ten we Wrocławiu, ale wspaniale wpisuje się w atmosferę tutejszego botanika oraz uatrakcyjnia teren, pokazując nam wiele pięknych roślin i założeń ogrodowych. 



W wejściu stoi wspaniała japońska brama. Kolorystyką dopasowana oczywiście do stylu tego typu ogrodów.


Dopieszczone elementy kamienne doskonale oddają nastrój ogrodów rodem z Kraju kwitnącej Wiśni.



Obok azalii japońskich znaleźć tu można peonie drzewiaste, które coraz bardziej zyskują w naszym kraju na popularności. Ich piękne kwiaty mogą z powodzeniem konkurować z kwiatami różaneczników czy hortensji. 


W takim miejscu nie może oczywiście zabraknąć klonów japońskich.



Znalazło się także miejsce dla iglaczka w stylu bonsai.


Gorąco polecam odwiedzenie tego uroczego i ciekawego miejsca! Ogród botaniczny w Zabrzu od początku maja otworzył już swe podwoje dla zwiedzających. Tymczasem pozdrawiam Was wszystkich z Toskanii!

poniedziałek, 18 maja 2015

U mamy w ogrodzie

Od wczoraj jestem w Trójmieście. Dziś ślub mojej kuzynki i popołudniu lecimy do Toskanii, a tymczasem w ogrodzie mojej mamy zakwitają kolejne azalie! Zapraszam na krótką przechadzkę po ogrodzie rodziców! 

Pierwszy będzie co prawda pieris japoński Mountain Fire, który kupiłem mamie w ubiegłym roku na prezent urodzinowy.


Ale dalej już tylko obiecane wcześniej azalie! Głównie japońskie.






Ale znajdzie się też miejsce dla wspaniałej azalii pontyjskiej, która jako jedyna przedstawicielka gatunku rośnie na naturalnych stanowiskach w Polsce!


Zmykam tymczasem żeby dalej zwiedzać Toskanię! Na pewno wkrótce na blogu będzie relacja z tego nieoczekiwanego wyjazdu! Pozwolę sobie odpisać na Państwa komentarze i pytania już po powrocie do kraju, czyli po 25 maja, Bardzo proszę o wyrozumiałość i o cierpliwość!

sobota, 16 maja 2015

Kwitnienie różaneczników

W ogrodzie robi się coraz bardziej kolorowo. Kwitnie coraz więcej różaneczników. Kolorowy spektakl rozpoczął się już w połowie kwietnia. Najpierw zakwitł różanecznik Princess Anne, teraz swoje kwiaty rozwijają kolejne krzewy. Mam nadzieję, że spektakl ten potrwa jeszcze co najmniej kilkanaście dni. W poniedziałek wyjeżdżam do Toskanii na kilka dni i chciałbym po powrocie zobaczyć jeszcze kwiaty moich pięknych krzewów. W każdym razie póki co jest pięknie i mogę podziwiać wspaniałe kolory kwitnących właśnie różaneczników.

Ale zanim o nich, zapraszam do obejrzenia zdjęcia oczka wodnego! Teraz wygląda wyjątkowo dekoracyjnie.


A to już różanecznik Scintilation. Krzew rozwinął już wszystkie kwiaty!


Powoli przekwita różanecznik Progres.


Podobnie Gartendierktor Glocker. On też już zamyka swoje kwiaty! 


Za to do kwitnienia szykują się azalie japońskie.


 Oraz kolejne różaneczniki!


A to już jedna z moich ulubionych odmian - różanecznik katawbijski! Za chwilę będzie cały we wspaniałych kwiatach!


Mimo mojego pobytu we Włoszech blog nie zamilknie! Chociaż nie będę tak aktywny jak na co dzień. Będę dla Państwa publikować kolejne, mam nadzieję, że ciekawe posty dotyczące różnych ciekawostek ogrodniczych!

Serdecznie zapraszam do lektury!