Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 14.00

Tel. 605 490 480

piątek, 31 października 2014

Koniec października w ogrodzie oraz prognozy pogody na zimę

Dziś ostatni dzień października. Ale ten czas leci. Za chwilę połowa jesieni będzie za nami. Póki co pogoda w miarę dopisuje. Jest dosyć ciepło jak na tą porę roku. Nawet nocami z rzadka pojawiają się przymrozki. Jest dosyć słonecznie i niestety bardzo sucho. Wciąż brakuje tak potrzebnego deszczu. Dziś co prawda w mojej okolicy było pochmurno, ale mój nastrój poprawiły dwie rzeczy. Po pierwsze długoterminowa prognoza pogody opublikowana na portalu Twoja pogoda. Przewiduje ona ciepłe zakończenie jesieni, a co najważniejsze dosyć ciepłą i krótką zimę. Zapraszam do lektury artykułu zamieszczonego pod wskazanym wyżej linkiem.

Drugim powodem mojego wspaniałego nastroju są porządki w ogrodzie. Dziś nabrał on świeżego wyglądu. Co prawda na drzewach są jeszcze liście, ale te które opadają trzeba systematycznie uprzątać.


Na korze sosnowej zalega jeszcze igliwie. Liście, które były tu jeszcze rano zostały usunięte za pomocą dmuchawy. Niestety w ten sposób nie da się dokładnie oczyścić kory, więc kiedy już opadną wszystkie liście będę musiał delikatnie ją zgrabić.


Trawnik jest czyściutki... i niestety lekko zżółknięty. Powodem tego jest oczywiście długotrwała susza.


Otoczenie oczka wodnego też jest czyściutkie.


 To już widok z drugiej strony.


A to z jeszcze innej. Klon palmowy wciąż jeszcze ma liście! No i "płonie" swoją wspaniałą purpurą!


Jesień ma swoje minusy. Ale ma też plusy. Wreszcie widać liściaste rośliny zimozielone. Wiosną i latem nie wyróżniają się one niczym szczególnym. Teraz mogą w pełni zaprezentować swoje piękno.


Ciekaw jestem czy sprawdza się prognozy prezentowane przez portal Twojapogoda.pl Czas pokaże, a ja na pewno na bieżąco będę relacjonował to, co będzie się dziać w ogrodzie.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

czwartek, 30 października 2014

Ogród botaniczny w Barcelonie - wprowadzenie

Dziś do południa było słonecznie i nawet dosyć ciepło. Potem pojawiły się niskie chmury i zrobiło się bardzo jesiennie. Niestety znów bez deszczu. Po 16.00 zrobiło się już prawie ciemno. Brrr, nie lubię tego okresu kiedy brakuje nam zarówno słońca jak i światła dziennego. Niestety najkrótsze dni dopiero przed nami. Wg mnie po ciepłej jesieni powinna być od razu ciepła wiosna. W takich chwilach miło jest powspominać sobie kolorową wiosnę oraz ciepłe i słoneczne lato. Fajnie tez wrócić myślami do różnych pięknych miejsc. Dziś zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć z cudownego Ogrodu botanicznego w Barcelonie. To jeden z ogrodów, które zrobiły na mnie największe wrażenie. I to nie tylko z uwagi na roślinność, wiadomo, panuje tam doskonały klimat śródziemnomorski i w związku z tym flora jest bardzo egzotyczna. Na moje wrażenia olbrzymi wpływ miały również: panujący tam porządek i czystość, położenie ogrodu, podział na różne strefy oraz bardzo przyjazne podejście do zwiedzających. Wkrótce napiszę o wiele więcej ciekawych rzeczy o tym ogrodzie, pokażę również o wiele więcej zdjęć. Dziś krótkie wprowadzenie do świata egzotyki! Serdecznie zapraszam!

Pierwsze zdjęcie to jeszcze okolice ogrodu, kolejne fotki to już sam ogród!










Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

środa, 29 października 2014

Nieuniknione jesienne zmiany w ogrodzie

Stali goście bloga doskonale wiedzą, że opisuję na nim zarówno swoje sukcesy ogrodnicze, jak i porażki. Te drugie są czasami ode mnie niezależne. Bo albo wiatr coś połamie, albo szkodniki czy niespodziewane choroby zniszczą...Tym razem dzieła zniszczenia dokonuje natura. Natura, która teraz ma na imię Jesień. Zanim jednak o tym napiszę chciałbym jeszcze raz podziękować za ponad 400 000 odwiedzin!

Dzisiejszy poranek przyniósł nam kolejny już przymrozek. Tym razem zabielił się trawnik u moich sąsiadów. Poprzedniego dnia lekko białe były jedynie dachy domów i... niektórych samochodów. Dziś w kilku miejscach dokładnie było widać jaką mamy porę roku.



Pelargonie zwisające wciąż rosną. Albo są odporniejsze od tych zwykłych na małe przymrozki, albo znowu ominęła je ujemna temperatura.


Niestety padły chryzantemy drobnokwiatowe. Trochę żałuję, że ostatnio nie chowałem ich na noc do domu. Ale z drugiej strony przecież one też nie są wieczne. I tak stały długo, ponad miesiąc. Podobno odmiany o ciemnych kwiatach są trochę odporniejsze. Czy ktoś może to potwierdzić? Albo zaprzeczyć temu twierdzeniu?


Pani Jesień nie oszczędziła leszczyny Concorta i rankiem musnęła ją swoją lekko mroźną dłonią. Niektóre liście noszą wyraźne ślady uszkodzeń spowodowanych ujemną temperaturą. 


Begonie rosnące w ogrodzie można już wyrwać. Tak wyglądają po dzisiejszym poranku. W zasadzie już nie wyglądają. 


Tylko patrzeć, kiedy klonik palmowy pogubi wszystkie listki. Niektóre zaczęły się już marszczyć i lekko brązowieć. To również efekt niskich temperatur. 


Jaka pogoda będzie dalej? Co przyniesie nam końcówka października i szybko zbliżający się listopad. Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga! Na pewno o tym wszystkim napiszę!

400 000 odsłon bloga!

Dziś mojego bloga odwiedził czterystutysięczny gość! To wspaniałe uczucie, kiedy człowiek może dzielić się swoją pasją, wiedzą i doświadczeniem z innymi, i kiedy wie, że to co robi znajduje zainteresowanie u innych ludzi.

Bloga piszę od 2 lat i 8 miesięcy. Czy to długo? Sam nie wiem, dla mnie na pewno tak. Czy nie wyczerpały mi się jeszcze tematy? Oj nie! I na pewno nigdy się nie wyczerpią, bo ogród żyje i zmienia się cały czas. 

Przypomnę tylko, że oprócz opisywania życia mojego zimozielonego ogrodu sporo miejsca na blogu poświęcam różnym ciekawym wg mnie roślinom, piszę również o wielu ciekawych przyrodniczo miejscach. Pokazuję Państwu zdjęcia miejsc, które pewnie świetnie znacie, ale też takie w których pewnie niewiele osób było. Cieszę się, że blog osiągnął tak wielką popularność. Bardzo dziękuję za tak liczne odwiedziny, komentarz i ciepłe słowa, które często Państwo zostawiacie pod postami.

Te kwiaty są dla Was w podziękowaniu za to, że jesteście, i że wciąż interesujecie się moim blogiem.




A że ogród się cały czas zmienia? O tym już dziś popołudniu przekonają się Państwo czytając kolejny post. 

Serdecznie zapraszam do lektury!

wtorek, 28 października 2014

Piękny dzień

Po kilku dniach z porannymi mgłami, dziś od samego rana świeciło piękne słońce. Temperatury o wschodzie słońca spadają lekko poniżej zera, co zmusiło mnie do zabrania begonii i niecierpków do domu. Dzisiejsza pogoda sprawiła, że powietrze zaczęło się szybko ogrzewać. Po południu temperatura wzrosła do +14 stopni. Pogoda sprzyjała oczywiście robieniu zdjęć. Na drzewach pozostało już niewiele liści.


Na dębach jeszcze trochę ich wisi.


W pełnej krasie można teraz oglądać klon japoński Dissectum Garnet. Krzew wygląda naprawdę zjawiskowo!


Co ciekawe pelargonie zwisające pomimo przymrozków są wciąż w całkiem niezłej formie. Widocznie jeszcze ich nie dosięgła ujemna temperatura!


Niestety cały czas jest straszliwie wręcz sucho! Wypadałoby podlać krzewy i chyba jutro albo we czwartek się za to zabiorę.

środa, 22 października 2014

Kwiaty w Ogrodzie Botanicznym UW

Miniona niedziela upłynęła mi pod znakiem zwiedzania parków i ogrodów. Ostatnio pokazałem Państwu zdjęcia z Parku Ujazdowskiego. Dziś zapraszam do obejrzenia kwiatów, które mimo jesieni wciąż zdobią sowimi kolorami Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego! Za oknami jesień... A w niedzielę jeszcze czuć było oddech dawno już zakończonego lata... Dziś mało pisania, więcej oglądania. Zapraszam do obejrzenia kwiatów!








wtorek, 21 października 2014

Czy to już ostatnie koszenie trawnika?

Wczorajszy dzień przyniósł typowo jesienną pogodę. Tak naprawdę jednak było też trochę jak w marcu czy kwietniu. Trochę świeciło słońce, trochę kropił deszcz... Za to przez cały dzień, aż do popołudnia wiał dosyć silny wiatr. Było dosyć ciepło (+18 stopni C) dlatego też kiedy wiatr trochę się uspokoił zdecydowałem się na zrobienie porządków w ogrodzie. Po 14.00 zacząłem grabienie liści. Wiatr nawiał ich całe mnóstwo. Następnie skosiłem trawnik.



Niestety część trawnika (na powyższym zdjęciu) pozarastała mchem i wiosną czekać mnie będzie porządna wertykulacja murawy, wapnowanie i dosianie nasion trawy parkowej. Miejsce to położone jest w cieniu dlatego też inna trawa tu nie urośnie. Całkiem możliwe, że przed wysiewem nasion będę musiał dosypać trochę podłoża pod trawnik i całość przewałować.


W innych miejscach źdźbła pożółkły. Jest to spowodowane długotrwała suszą jaka panuje w moim rejonie od końca sierpnia. Podlewanie trawnika niewiele pomogło, chociaż udało mi się utrzymać darń w dosyć dobrym stanie.


Zdecydowałem się na koszenie ponieważ prognozy pogody na koniec tygodnia przewidują poważne ochłodzenie, łącznie z przymrozkami. Możliwe są również pierwsze tej jesieni opady śniegu. Dlatego też wolałem skosić trawę wczoraj, żeby miała czas na zasklepienie cięć na źdźbłach przed nadejściem przymrozków. 

Pomimo tego, że na drzewach jest coraz mnie j liści to w ogrodzie wciąż jest dosyć kolorowo. Klon japoński Dissectum Garnet robi się coraz bardziej czerwony. Jego listki wręcz płoną tym kolorem!


Klon bardzo ładnie prezentuje się na tle liściastych roślin zimozielonych, takich jak np. trzmieliny pnące, bukszpany czy bluszcze lub różaneczniki. Tym razem zdjęcie zrobiłem tak, aby klon był w "okienku", którego ramami jest pergola porośnięta zimozielonym bluszczem.


Na schodach też jeszcze jest kolorowo. Muszę teraz dokładnie sprawdzać prognozy pogody. Jeśli okaże się, że przymrozki są przejściowe i będzie po nich ocieplenie, to na noc będę chował do przedpokoju begonie rosnące w doniczkach na schodach. Jeśli jednak ochłodzenie będzie już na stałe to albo wezmę begonie do domu (może jeszcze trochę pokwitną), albo się ich pozbędę. W zasadzie można próbować zimować begonie w pomieszczeniach, niestety najprawdopodobniej w kolejnym roku będą słabo kwitną. Lepiej wiosną kupić nowe.


Na dębach jest już coraz mniej liści. Brzozy są już prawie zupełnie "łyse".


Klon również zrzucił większość liści.To piękne w okresie sezonu wegetacyjnego drzewo od jesieni aż do wiosny nie wygląda zbyt atrakcyjnie. W przyszłym roku planowana jest modernizacja i przebudowa ulicy Lilpopa. Skrzyżowania zostaną powiększone i wyniesione. Będą w formie ośmiokątów. Zbudowane zostaną też przejścia dla pieszych. Żeby to zrobić samorząd ma wykupić od właścicieli ukośne fragmenty działek, które są niezbędne do powstania takich skrzyżowań. Niezbędna będzie również wycinka kilku drzew, w tym ku uciesze mojej sąsiadki mojego klona. Bardzo przeszkadzają jej opadające z drzewa liście. Trochę mi go szkoda, bo to piękne drzewo, ale wiem, że jego wycięcie będzie konieczne do przebudowy ulicy, a więc dla dobra ogółu mieszkańców mojej okolicy.


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

poniedziałek, 20 października 2014

Park Ujazdowski w Warszawie - 19.10.2014

Przedostatnia niedziela października upłynęła w Warszawie i okolicach pod znakiem pięknej słonecznej aury, okraszonej wysoką jak na tę porę roku temperaturą. W cieniu było ponad 20 stopni i spokojnie można było chodzić po ogrodzie czy parku w t-shircie. To już chyba ostatni tak piękny i zarazem ciepły tegoroczny weekend.

Korzystając ze sprzyjającej aury wybrałem się w Aleje Ujazdowskie, żeby pospacerować po pięknych ogrodach i parkach położonych przy tej pięknej arterii, która jest częścią Traktu Królewskiego. W przeciwieństwie do Krakowa, w Warszawie Trakt Królewski jest dosyć długi, ma ponad 12 km i prowadzi z Placu Zamkowego aż do Wilanowa! To piękne aleje i ulice, wystarczy tylko wspomnieć Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Aleje Ujazdowskie, Belwederską i Sobieskiego. Przy Trakcie położone są Pałac Prezydencki, Uniwersytet Warszawski, mnóstwo pięknych kościołów, Łazienki Królewskie, Belweder, Plac Trzech Krzyży, Park Ujazdowski, Ogród Botaniczny UW, wiele ambasad i budynków administracji rządowej. Nieopodal mają swoją siedzibę Sejm i Senat RP. Jest tu ogromna ilość kawiarni, restauracji i barów.

Zaparkowałem samochód w pobliżu Parku Ujazdowskiego. Idąc w stronę Parku natknąłem się na taką ciekawostkę ogrodniczą.


Kiedy przekroczyłem wejście od raz urzekły mnie kolorowe drzewa. Więcej informacji o samym Parku przeczytacie Państwo w jednym z moich starszych postów. Można je znaleźć TUTAJ

Dziś zapraszam na foto relację z niedzielnego spaceru!









To jeden z ładniejszych okazów kaliny sztywnolistnej!





A to już olbrzymi ognik szkarłatny!




Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!