Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 17.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: Nieczynne

Tel. 605 490 480

wtorek, 4 listopada 2014

Wirtualne zmiany

Żyjemy w czasach rewolucji! Rewolucji cyfrowej, która tak jak każda rewolucja zmienia z dnia na dzień nasze życie. Często je upraszcza i pozwala na znacznie lepszy niż jeszcze kilka lat temu dostęp do informacji czy technologii. Jeszcze 20 lat temu komputer był jedynie w sferze moich marzeń. Potem kupiłem sprzęt, ale prawdziwy przełom nadszedł w momencie upowszechnienia się dostępu do Internetu. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez sieci, stania w kolejce na poczcie żeby opłacić rachunki czy wyszukiwania różnych ciekawych rzeczy w źródłach pisanych. Do tych ostatnich najczęściej sięgam gdy znajdę coś ciekawego w internecie i gdy podane jest źródło tych wiadomości. Najczęściej chodzi oczywiście o rośliny. Ale czasami też o historię czy architekturę. Bez książek też nie wyobrażam sobie życia, ale coraz częściej myślę o kupnie czytnika e-booków. Chociaż chyba nic nie zastąpi zapachu farby drukarskiej oraz książek poustawianych na półkach w domu. W każdym razie wracając do rewolucji... 


W sieci wszystko cały czas się zmienia. Moje blogi i stronę internetową również czekają zmiany. Strona wymaga aktualizacji. Muszę uzupełnić zarówno większość artykułów, jak i pozamieniać większość zdjęć. Szczególnie zdjęć roślin, które w ciągu ostatniego czasu zmieniły swój wygląd.

Co do blogów... One też wymagają zmian, oczywiście jedynie tych kosmetycznych, które jeszcze bardziej uatrakcyjnią ich wygląd.


Z prostej przyczyny, jaką jest notoryczny brak czasu muszę zawiesić pisanie bloga "Evergreen garden in Poland". Tak naprawdę niewiele się na nim działo. Powstało raptem 25 postów, a liczbę odwiedzających w ciągu doby można policzyć na palcach jednej ręki. Zdaję sobie sprawę z tego, że liczba wejść zależy od intensywności pisania bloga. Gdy tylko pisałem tam troszkę częściej od razu zdecydowanie zwiększała się ilość gości. Ale cóż... Póki co nie mam na to czasu...


Bloga tego nie likwiduję, będzie zawieszony gdzieś w chmurze na platformie Google (blogspot). Nie wiem jednak kiedy wrócę do jego pisania, oraz czy w ogóle takowy powrót nastąpi. Czas pokaże.

Pozostałe dwa blogi, a więc sztandarowy Zimozielony ogród oraz Gotujący facet pozostają oczywiście w sieci i będą regularnie uzupełniane i modernizowane. I tutaj możecie Państwo spodziewać się wielu nowych informacji, zdjęć oraz różnego rodzaju relacji czy opowieści. Zrobię co w mojej mocy, żeby Państwa nimi nie zanudzić. Jeśli chodzi o ogród to w dalszym ciągu będę opisywał jego rozwój i życie oraz rośliny, które w nim rosną. Mam zamiar rozpocząć kilka nowych cykli postów. Jednymi z pierwszych będą na pewno artykuły o kaktusach mrozoodpornych oraz o trzmielinach. Na Gotującym facecie pojawi się za to cykl artykułów o różnych serach, bez których ja np. nie mogę żyć :)

Dlatego też już dziś serdecznie zapraszam do odwiedzania obu blogów!

4 komentarze:

  1. Ciao, capisco cosa vuoi dire :) È già un impegno avere un blog, averne tre deve occupare troppo tempo! Io rimango comunque tuo follower e ti auguro un buon futuro negli altri blog :)

    Un saluto !

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie, że chociaż dwa pozostałe blogi będą działać dalej :)
    gordent

    OdpowiedzUsuń