Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 601 424 894

środa, 8 października 2014

Wille Borki - moja mała ojczyzna

Ważnym składnikiem naszej tożsamości jest miejsce, w którym mieszkamy. Po wielu latach zniewolenia, po narzuceniu przez "jedyną" władzę systemu, który nie pozwalał na budowanie społecznej świadomości, powoli, aczkolwiek z trudem odbudowują się więzi mieszkańców "małych ojczyzn" jakimi są osiedla, dzielnice czy miejscowości. Również w okolicy, w której mieszkam coś drgnęło. Po latach jednostkowych działań przyszedł czas na budowanie świadomego swoich celów społeczeństwa. Gdybym powiedział, że wcześniej nic się tutaj nie działo skłamałbym. Ale teraz wreszcie jest szansa, że interesy ogółu mieszkańców wezmą górę nad interesami jednostek. Jako lokalna społeczność sporo już zrobiliśmy. Mamy wreszcie nowe latarnie na ul. Jaśminowej. Część z tej ulicy wreszcie posiada w miarę normalną nawierzchnię. Planowany jest również remont ulicy Lilpopa, i to remont zgodny z naszymi oczekiwaniami i wnioskami. 

A okolica jest piękna! Zadaniem samorządu lokalnego jest zadbanie o nią, szczególnie, że po południowo-zachodniej stronie Warszawy jest bardzo mało miejsc, gdzie natura jest tak blisko człowieka. Wille Borki - bo tak nazywa się nasze osiedle należy do takich właśnie miejsc.

Już wkrótce opiszę dokładnie historię miejsca, w którym mieszkam. Mieszkam tu zawieszony administracyjnie w Brwinowie. Jednak jakoś bardziej ciągnie mnie do Podkowy. Do miasta-ogrodu, w którym uczęszczałem do podstawówki, gdzie w czasie stanu wojennego jako Świetlik roznosiłem ulotki, gdzie chodziłem do lekarza, biblioteki czy na lody. O Świetlikach też napiszę bo to kawał historii zarówno mojego życia jak i Podkowy Leśnej.

Dziś jednak zapraszam do obejrzenia zdjęć tego magicznego wciąż miejsca. Miejsca, gdzie szum drzew, śpiew ptaków i wszechobecna cisza pozwalają człowiekowi na normalne życie. Ale też miejsca, skąd szybko i sprawnie można dostać się do centrum Warszawy. I to zarówno samochodem jak i komunikacją miejską (WKD, o której też już niedługo napiszę).




Warto dodać, że mamy już swoje tablice, na których mieszkańcy mogą znaleźć zarówno informacje o wydarzeniach kulturalnych odbywających sięw Podkowie, jak i różne informacje o naszych działaniach. Duże ukłony w stronę Pana Jacka, który szybko i sprawnie te tablice zrobił, oraz Ani, która pomogła w ich transporcie.

 
A to już moje magiczne miejsce, mój ogród i dom!



Przed nami wybory samorządowe, w których wg mnie każdy z nas powinien wziąć udział. Tylko w ten sposób mamy wpływ na to, kto będzie nas reprezentował w samorządzie i kto będzie dbał o nasze interesy. Jak wszystko pójdzie dobrze to już niedługo zaprezentuję naszą kandydatkę na radną. Oczywiście nie omieszkam również opisać jej ogrodu! 

Dziś kwiaty na poniższym zdjęciu dedykuję wszystkim Paniom zaangażowanym w nasze społeczne działania!


Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga!

2 komentarze: