Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 18.00

Sobota: 08.00 - 17.00

Niedziela: 09.00 - 15.00

Tel. 605 490 480

piątek, 16 marca 2012

Rododendron

Liściaste krzewy zimozielone są moją pasją. To one dodają uroku ogrodowi późną jesienią, zimą i wczesną wiosną, kiedy inne krzewy i drzewa są bez liści, a dni są pochmurne, krótkie i szare. Szczególnie okresy bezśnieżne powodują, że nasze otoczenie jest smutne, bure i dołujące. Możemy jednak rozweselić i ożywić nasz ogród sadząc liściaste krzewy zimozielone (oraz iglaki, ale o nich kiedy indziej). Wbrew powszechnej opinii w Polsce może rosnąć wiele roślin, które nie zrzucają liści na zimę. Wystarczy odwiedzić ogrody botaniczne w Warszawie, Wrocławiu czy Krakowie, żeby zobaczyć z jakim powodzeniem rosną tam te rośliny. Pytanie, czemu nie są one powszechne, czemu w polskich miastach do tej pory sadzono ich bardzo mało samo ciśnie się na usta. W Warszawie coraz częściej można spotkać trzmieliny, juki, różaneczniki, kiścienie czy kaliny. Jeśli chodzi o krzewinki i pnącza to coraz popularniejsze stają się bluszcze, runianka i barwinek. Przykładem tego może być Park Ujazdowski lub Park im. Żeromskiego przy Placu Wilsona. 

Opisy poszczególnych roślin znajdziecie Państwo już wkrótce na mojej stronie internetowej.

Do najbardziej znanych i rozpowszechnionych w Polsce roślin liściastych zimozielonych należą różaneczniki (Rhododendron) zwane często po prostu rododendronami. Należy jednak pamiętać, że azalia jest również gatunkiem Rhododendron. W naszych warunkach klimatycznych do ogrodów nadają sie azalie zrzucające liście na zimę oraz azalie, które na ogół są niewielkich rozmiarów i mają zimozielone bądź półzimozielone liście.

Na terenie Polski można uprawiać bardzo wiele odmian różanecznika. Do najpopularniejszych należą odmiany, Catawbiense (Grandiflorum czy Nova Zembla) Yakushimanum, America czy Germania. Ich piękne kwiaty, szczególnie odmian wielkokwiatowych wiosną ozdobią nasz ogród żywymi barwami od czerwieni poprzez róż aż do fioletu (zależnie od gatunku). Tak kwitł jeden z różaneczników w moim ogrodzie w 2011 roku.


Poniżej znajdą Państwo zdjęcia małych jeszcze różaneczników, robione na przełomie maja i czerwca 2010 roku. Akurat ta odmiana różanecznika rośnie dość powoli i osiąga wysokość maksymalnie ok. 80 cm. Im starsze rośliny tym są gęściejsze i mają więcej kwiatów. należy jednak pamiętać, żeby usunąć przekwitnięte pędy kwiatowe, gdyż osłabiają one roślinę tworząc zawiązki nasion. Poza tym jeśli nie usuniemy tych pędów krzew może mieć mniej kwiatów w kolejnym roku. Wykonując tę czynność należy bardzo uważać, żeby nie uszkodzić wyrastających przy kwiecie młodych pędów łodyg. Różanecznik wytwarza nowe pąki już późnym latem i jesienią. Zakwitną one dopiero w kolejnym roku.




Różaneczniki lubią glebę kwaśną i dosyć wilgotną. powinny rosnąć w półcieniu. Późną jesienią przed nadejściem mrozów należy je bardzo porządnie podlać. Również zimą, kiedy temperatura przekracza) stopni dobrze jest podlać różaneczniki (i inne liściaste zimozielone również) gdyż nic tak nie szkodzi tym roślinom jak zimowa susza.



Różaneczniki dobrze prezentują się z innmi zimozielonymi roślinami takimi jak skimmie, pierisy czy bluszcze.

4 komentarze:

  1. Andrzeju, czy wiesz,że w niektórych regionach Irlandii rododendrony traktowane są jak chwasty. Zostały sztucznie wprowadzone i zagrażają lokoalnej roslinności. Ocyziwście wyglądają pięknie , kiedy kwitną całymi hektarami. Ale nie są szczególnei lubiane lubiane poza ogrodami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam! Bardzo dziękuję za komentarz. Podobnie jest w Wielkiej Brytanii. Tam również w lasach można spotkać sztucznie wprowadzone różaneczniki. W Polsce to raczej chyba nie grozi, bo bardziej trzeba o nie dbać niż np. w Irlandii czy GB. A w ogrodach faktycznie wyglądają pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy różanecznik może dobrze rosnąć od strony zachodniej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. Należy mu tylko zapewnić dobrą glebę i wilgotność.

      Usuń