Partnerem bloga jest Szkółka roślin ozdobnych i owocowych

w Janczewicach, ul. Jedności 114

Pn - Pt: 07.30 - 20.00

Sobota: 08.00 - 20.00

Niedziela: 09.00 - 20.00

Tel. 605 490 480

niedziela, 18 marca 2012

Grill - sezon otwarty!

18 marca - niedziela, trwa jeszcze kalendarzowa zima, a ja siedząc przed komputerem i pisząc tego posta, za bardzo nie mogę uciskać brzucha. Powód tego jest prosty. Dziś otworzyłem sezon grillowy. Co prawda mój blog nie porusza kwestii kulinarnych, ale nie ma nic przyjemniejszego niż podziwianie krzewów zimozielonych, siedząc w altance przy talerzu pełnym smakołyków z rusztu. Dziś co prawda grill nie był "na bogato" ale mimo wszystko jedzenie było smaczne, szczególnie, że pogoda dopisała. A ludziom spacerującym po sąsiednich ulicach na pewno ślinka ciekła gdyż lekki wietrzyk roznosił dookoła wspaniałą woń kiełbasek, kaszanki i boczku. 



Dziś grill był tylko na dwie osoby, to początek sezonu. Do grilla nie było żadnych sałatek (a powinny być). Spieszyliśmy się jednak na ostatni w tym sezonie bieg Justyny Kowalczyk. Trochę szkoda, że go nie w wygrała ale i tak powinniśmy być z niej wszyscy dumni. A wracając do grilla, mięsku towarzyszyły przetwory produkcji mojej mamy: ogórki konserwowe, śliwka w occie, dynia w occie oraz gruszka - również w occie. Poza tym ketchup, musztardy i chrzan. Jako lokalny patriota używam musztard i chrzanu produkowanych w Podkowie Leśnej, a ketchupu w sąsiednim Milanówku. Są doskonałe.


Pora na produkty do grillowania. Dziś nie były one zbyt wyszukane. Ale za to bardzo smaczne. Musze się również pochwalić, że w tym roku po raz pierwszy sam przygotowałem przyprawę do grilla. Wyszła doskonała, bez glutaminianu sodu i innych ulepszaczy. Wystarczy curry, bazylia, oregano, biały pieprz mielony, tymianek, majeranek, papryka ostra i słodka i troszkę gałki muszkatołowej.


Po kilkunastu minutach kaszanka była już gotowa, kiełbasa potrzebowała jeszcze kilku minut, a boczek wciąż musiał się jeszcze piec.


Prawda, że ślinka cieknie? Szkoda, że do zdjęć nie można dołączyć zapachu.


Przyznam szczerze, że nie pamiętam kiedy możliwe było grillowanie w połowie marca, w koszulce z krótkim rękawem przy ponad 20 stopniach ciepła. Oby tak dalej. Chociaż podobno nadchodzący tydzień ma być trochę chłodniejszy niż weekend. Przydałby się również deszcz, gdyż nic tak nie pobudza roślin do wegetacji jak dodatnia temperatura i deszczyk.

2 komentarze:

  1. Daj mi troszkę tej kiełbaski a kawior wow tylko dobrze wypieczony bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam więc na wspólne grillowanie :) Co do kaszanki... musi mieć chrupiącą skórkę :)

      Usuń